Canulas ale tu nie dokońca oto chodzi, hmmm cofam infantylność i przylepiam Rynkowskiemu w „jedzie pociąg z daleka", ale ta zwrotka akurat mi się skojarzyła.
kalaallisut , ok jest wolność -próba jej ukazania - jakiegoś oderwania się, innych kątów postrzegania. Noo, dla statystycznego odbiorcy na pewno sztos-obraz. Dla mnie świetny zapis, ale jestem od tego zdystansowany, gdyż inaczej postrzegam rzeczywistość.
Canulas hmmm ja też ale to zmienię. Pewnie dlatego napisałam to co napisałam i oczom nie wierzę;) To oderwanie od ładunku z "Trzciny" od tej 2/3 teksu. Dla mnie trzicna pociągła jednym tchem pastwisko. Potrzeba oderwania innego spojrzenia, nawet na chwilę sobie czy tam pomarzyć czy zrelaksować raczej zatracić w naturze, poczuć błogość, wznieść na chwilę załadować by znowu opaść- patrz początek tekstu Trzcina. No cóż to są moje dwa światy, nic mi nie pozostaje tylko na wiosnę załatwić wolne od wszystkiego i glebnąć na łączce, kiedyś tak robiłam!a jak kiedyś chyba Ci pisałam że czasami boję się swoich tekstów, rozmawiają ze mną;)
Canulas oczka mi się kleją nie obejrzę, tylko dodam że miałam naturę buntowniczą nadal gdzieś mam...w dzieciństwie dość mocno była tłamszona, wywołało to niechęć do zasad, form, narzucania czegoś z góry, a że musiałam się w końcu przyporządkowac...zrodziło się głupie uczucie bezpieczeństwa w posłuszeństwie w późniejszych latach (zrzuca to odpowiedzialność za wybory, bo przecież ktoś kazał), i tak mam chęć/nie chęć podporządkowania, lub jak koleżanka mówi że jest we mnie taka specyficzna siła i słabość zarazem, jakaś zawziętość że tego nie kumam/am.
W weekend postaram się chwycić film, bo coś czuję.... czuję...
ucieczka na Alaskę, (zasugerowaną kiedyś mi Grelandie;))
"Od początku niezwykle spodobał mi się pomysł na życie głównego bohatera. Porzucenie całego materialnego świata. Rzeczy. Społeczeństwa. Wszelkich narzucanych form, czy gombrowiczowskiego robienia sobie gąb. Po co? Żeby odnaleźć prawdziwego siebie. Żeby sprawdzić, kim naprawdę się jest "
drzemać w objęciach tulipanu" - tulipana, ew. tulipanów - zwracam tylko uwagę na poprawność gramatyczną, bo być może tak chciałaś zapisać - w wierszach tak se można przecież...
Zgrabny wierszyk i bez zasadnego patosu :) Pzdr
Płynąłem przez tekst tak swobodnie jak chciał tego autor ;-) A przy okazji: dobra treść, ciekawa forma i dużo odniesień do naszej codzienności na... "pastwisku" ;-)
Pozdrawiam, piąteczka za przykucie uwagi ;-)
Szukanie równowagi w naturze, w jej pięknym obliczu, w jej ulotnościach - tak to widzę. I jest mi to bardzo bliskie, bo sama szukam tej równowagi w przyrodzie, nie w ludziach; lecz w ptakach, drzewach, owadach, porostach, wodzie... Ładnie to wszystko zarysowane :) Coś czuję, że ciężki będzie wybór do głosowania. Pozdrawiam.
Masz pewnie rację- powinno być to w kategorii różne. A odpowiedź prosta, bo wyliczanka jest banalnie prosta i wyszło samo ot tak, nie chciałam ...nie tym razem, układać to w odpowiednią formę, bo chcę zobrazować coś innego, ale to jutro.
Komentarze (24)
"nie depcząc kwiatów
dać łaskotać się motylą" - motylom
"w harmonii chaosu
słodycz ducha
odczytuje hieroglify natury" - mój faworyt.
Całość jest lekka i melancholijna, choć zbyt ułudna i bajkowa, bym na tym pofrunął. Uniosę się - owszem, ale za chwilę opadnę.
Miejscami przypomina mój ulubiony film "Into the WIld".
Dziękuję Can, tak ułuda i infantylność na chwilę mnie uniosła w ramach oddechu :)))
Obadam później film:)
Can a mi z tym: „Nic nie robić, nie mieć zmartwień
Chłodne piwko w cieniu pić.
Leżeć w trawie, liczyć chmury,
Gołym i wesołym być."
:))))
kalaallisut, noo, to by tłumaczyło czemu się lekko odklejam. Nie wierzę w błoą sielankę i bieganie z kolorową parasolką po wesołej łączce.
Canulas ale tu nie dokońca oto chodzi, hmmm cofam infantylność i przylepiam Rynkowskiemu w „jedzie pociąg z daleka", ale ta zwrotka akurat mi się skojarzyła.
kalaallisut , ok jest wolność -próba jej ukazania - jakiegoś oderwania się, innych kątów postrzegania. Noo, dla statystycznego odbiorcy na pewno sztos-obraz. Dla mnie świetny zapis, ale jestem od tego zdystansowany, gdyż inaczej postrzegam rzeczywistość.
Canulas hmmm ja też ale to zmienię. Pewnie dlatego napisałam to co napisałam i oczom nie wierzę;) To oderwanie od ładunku z "Trzciny" od tej 2/3 teksu. Dla mnie trzicna pociągła jednym tchem pastwisko. Potrzeba oderwania innego spojrzenia, nawet na chwilę sobie czy tam pomarzyć czy zrelaksować raczej zatracić w naturze, poczuć błogość, wznieść na chwilę załadować by znowu opaść- patrz początek tekstu Trzcina. No cóż to są moje dwa światy, nic mi nie pozostaje tylko na wiosnę załatwić wolne od wszystkiego i glebnąć na łączce, kiedyś tak robiłam!a jak kiedyś chyba Ci pisałam że czasami boję się swoich tekstów, rozmawiają ze mną;)
kalaallisut - najlepsze teksty powstają wtedy, kiedy słowo goni słowo.
Canulas oczka mi się kleją nie obejrzę, tylko dodam że miałam naturę buntowniczą nadal gdzieś mam...w dzieciństwie dość mocno była tłamszona, wywołało to niechęć do zasad, form, narzucania czegoś z góry, a że musiałam się w końcu przyporządkowac...zrodziło się głupie uczucie bezpieczeństwa w posłuszeństwie w późniejszych latach (zrzuca to odpowiedzialność za wybory, bo przecież ktoś kazał), i tak mam chęć/nie chęć podporządkowania, lub jak koleżanka mówi że jest we mnie taka specyficzna siła i słabość zarazem, jakaś zawziętość że tego nie kumam/am.
W weekend postaram się chwycić film, bo coś czuję.... czuję...
ucieczka na Alaskę, (zasugerowaną kiedyś mi Grelandie;))
"Od początku niezwykle spodobał mi się pomysł na życie głównego bohatera. Porzucenie całego materialnego świata. Rzeczy. Społeczeństwa. Wszelkich narzucanych form, czy gombrowiczowskiego robienia sobie gąb. Po co? Żeby odnaleźć prawdziwego siebie. Żeby sprawdzić, kim naprawdę się jest "
Oj Can znowu strzał w 10 czuję.
kalaallisut , na 100% w dziesiątkę. Chyba nawet książka jest. Baj. Też się zawijam.
Witamy drugi tekst w Bitwie. Prosimy o decyzję i wklejenie linku na Forum.
Tak, postaram się pod koniec terminu.
Ojej! Kalilka! Bardzo na tak tekst! Pozdrawiam→5
Dekaos Dondi nie wiem co mnie naszło !!!
Witam
Harmonia w chaosie słodka, a zarazem złudna nadzieja na równowagę ducha. Pomarzyć można...
położyć się na łące
popieścić ciało słońcem
kiełkują marzenia
pasą się sny... klamra spinająca całość
pozdrawiam serdecznie
Pasja Fajnie, że gdzieś tam wychwytujesz klamry, zwracasz na nie uwagę, drugi raz u mnie.
"utopić w bezchmurnym niebie
drzemać w objęciach tulipanu" - tulipana, ew. tulipanów - zwracam tylko uwagę na poprawność gramatyczną, bo być może tak chciałaś zapisać - w wierszach tak se można przecież...
Zgrabny wierszyk i bez zasadnego patosu :) Pzdr
Freya tak, tak dziękuję za wyłapanie. Tuli tuli pan tulipan :)))
Płynąłem przez tekst tak swobodnie jak chciał tego autor ;-) A przy okazji: dobra treść, ciekawa forma i dużo odniesień do naszej codzienności na... "pastwisku" ;-)
Pozdrawiam, piąteczka za przykucie uwagi ;-)
Witaj Artbook, cieszę że udało się chociaż na chwilę odpłynąć. Dziękuję za wizytę i pozdrawiam :)
Szukanie równowagi w naturze, w jej pięknym obliczu, w jej ulotnościach - tak to widzę. I jest mi to bardzo bliskie, bo sama szukam tej równowagi w przyrodzie, nie w ludziach; lecz w ptakach, drzewach, owadach, porostach, wodzie... Ładnie to wszystko zarysowane :) Coś czuję, że ciężki będzie wybór do głosowania. Pozdrawiam.
Witaj Adelajda, dziękuję oba obrazy i wierszu i poprzednim są mi równie bliskie.
A czemu to w formie wyliczanki?
Masz pewnie rację- powinno być to w kategorii różne. A odpowiedź prosta, bo wyliczanka jest banalnie prosta i wyszło samo ot tak, nie chciałam ...nie tym razem, układać to w odpowiednią formę, bo chcę zobrazować coś innego, ale to jutro.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania