Czar
Uciekała przez myśl
na opak
potrącenia biegu
skończoności
w puenty wbijał się
szyk formacji podskoków
w kloszu z papier-mâché
w muzycznych kartkach
na ołówkowych nogach
rysowała ślad
nie ma mnie w tym zdaniu
jedynie
jestem w jej dłoni parasolem
unosi się na nim walc
w puchu rozdmuchanych marzeń
dokładam jej warstw
ściskając sznurkami gorset
konspiracji z enigmą
Komentarze (7)
Ciekawe
Maruk :)
Bardzo ciekawe.
NO!
Starszy, i tak Ci nie wieżę 😉
C₁₂H₂₂O₁₁ ,
Ja ci tez nie wierzę, bo jesteś chwiejna jak wieża.
Jednego dnia mnie blokujesz, drugiego rozkodowujesz.
tekścik może być. Na szczegółową analizę jest za gorąco
Mnie się mózg powoli lasuje.
NO!
Starszy, nikogo nie blokuję 😂 Oszalałeś! Wiesz, że jest funkcja bez komentarzy. Co za luxsus, bo i tak ich nie było, to po jakom chollere na nie czekać?
Tymczasem jeszcze dwa, obiecane. ;)
Starszy Woźny a i schłodz temperament 😉
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania