Poprzednie części: LBnR - 2 (minus 1) Wykreślony
LBnR - 8 Czar
Uciekała przez myśl
na opak potrącenie biegu
skończoności
w puenty wbijał się
szyk formacji podskoków
w kloszu z papier-mâché
w muzycznych kartkach
na ołówkowych nogach
rysowała ślad
i żebym nie była gołosłowna
nie ma mnie w tym zdaniu
jestem w jej dłoni parasolem
unosi się na nim walc
w puchu rozdmuchanych marzeń
dokładam jej warstw
ściskając sznurkami gorset
Komentarze (2)
Ciekawe
Bardzo ciekawe.
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania