LBnR19. Samotność - Droga nie dla każdego
Samotność ? Cóż to słowo w ogóle znaczy ?
To że nie miałeś w dzieciństwie mamy i taty ?
To że nie miałeś nikogo, kto by Cię pocieszył ?
Kogoś kto przytuli i na ratunek Ci pospieszy ?
A może znaczy tyle, że nigdy się nie ożeniłeś ?
Nigdy nie kochałeś, nigdy z nikim nie byłeś ?
Nigdy nie trzymałeś na rękach swojego syneczka ?
Nie tuliłeś go w ramionach i nie kładłeś do łóżeczka ?
Być może masz na myśli inny rodzaj samotności,
Ten który się tyczy Twojej duchowości.
Dookoła pustka, a w sercu wielka trwoga,
A może tak się czujesz bo nie uwierzyłeś w Boga ?
Dzisiaj każdy inaczej słowo to rozumie,
Dziś możesz być samotny nawet przebywając w tłumie,
Dziś nawet ludzie, samotność wybierają sami,
Bo trudniej wyjść naprzeciw, niż być za zamkniętymi drzwiami.
Samotny, tak się utarło, to na pewno nieszczęśliwy,
Bez celu błąka się po świecie, niby żywy.
Samotnym powiadają, potrzeba miłości,
Niejeden się zatrzyma, ale tylko z litości.
Samotni, słyszę dalej, z łóżek niechętnie wstają,
Pogrążeni w zadumie hektolitry wylewają,
Oni wszyscy są samotni na własne życzenie,
Lecz to tylko takie zwykłe ludzkie ... biadolenie
Wszyscy chcieli by Cię wsadzić do jakiegoś schematu,
Bo jak Cię nie rozumieją to nie odpowiadasz światu,
I chociaż jesteś w mniejszości, to nie licz na ich wsparcie,
Każdy wyalienowany musi wytrwać na swej warcie.
Lecz pamiętaj, że stan rzeczy znowu może ulec zmianie,
Nie zamykaj się na powrót nawet jeśli brak go w planie.
W każdej chwili twoja ścieżka z inną przeciąć się może,
Tylko musisz być czujny, bo samotność zawsze czyha z nożem...
Komentarze (10)
Samotność to krok do depresji mówią, ale ja sie z tym nie zgadzam. To stan czlowieka czasem jest drogą jego woli. Czy czycha z nozem?
Fajny i pełen przekazu wiersz 5 Pozdrawiam serdecznie
Myślę, że w pewnym sensie czyha, czai się, bo nigdy nie można być pewnym, czy nas akurat nie dotknie. I chociaż często wydaje się nam, że jak jest dobrze to tak musi być zawsze, to niestety prawda jest taka, że nic nam nie jest dane na stałe i wszystko przemija. Dzięki za opinie i dobre słowo :)
Spodobał mi sie woersz. Jest niby banalny a jednak ma to coś.
5
Przede wszystkim dobrze , że jest kolejny wierszyk uczesniczący w potyczce bitewnej. Jest dosyć prosty, ale właśnie taka forma może być jego atutem. Już dawno zauważono, że aby być właściwie zrozumianym w przekazie, najlepiej posługiwać się pojęciami i językiem łatwym w odbiorze i, nie chodzi tu wcale o poziom intelektualny adresatów. Samotność każdego wcześniej czy później zaprosi pod swój dach, a co niektórzy nawet pragną jej bardziej niż chleba.
Ps. Masz podobny nieco styl pisania do użytkownika Upadły(D.F), albo tylko mi się tak wydaje, bo mi ciągle coś się wydaje. Pozdro. :)
O kolejny fajny wiersz o samotności! Lubię tak patrzeć na podobieństwa i różnice w postrzeganiu tej nieodzownej towarzyszki ludzkiego losu. (5)
PS Mam takie pytanie, jako nowy. Czy tutaj chodzi o wstawianie utworów o samotności według jakiegoś kodu? Jakby ktoś mnie pokierował do informacji na ten temat, to chętnie bym poczytał, bo w sumie mógłbym też dorzucić jakiś kamyczek do ogródka samotności. 0__0
PS PS O już chyba ogarnąłem temat, znalazłem takie profil Literkowa Bitwa na Rymy™ i tam wszystko znalazłem :)
Dobry tekst i bardzo dobre przesłanie. Każdy wybiera własną samotność, czasami wręcz niezrozumiałą... Ale inny wybór można dokonać, jeśli tylko tego człowiek pragnie. 5
Fajnie by było, jakbyś edytował swój wiersz i dał go do kategorii Bitwy, tak jak pozostali uczestnicy :)
Naprawdę fajnie, że komuś chciało się przeczytać mój wytwór, dzięki tym, którzy ocenili i dorzucili coś od siebie, to tak pozytywnie nakręca :)
Co do utworów i stylu Upadłego D.F. to przyznaje się bez bicia, że za wiele nie wiem, ale skoro dostrzegłaś jakieś podobieństwa to zapewne zerknę, żeby móc to "poczuć" samemu, a może i nawet jakieś natchnienie odnajdę :)
A utwór już edytuję, wstawiłem z automatu i nawet nie zwróciłem uwagi, że jest taka kategoria (mam nawet wrażenie, że jej nie było wcześniej), widzę, że czujne oko Nuncjusza zawsze na posterunku :)
Przypomniało mi się jak mój wujek - kawaler do śmierci- mówił, że tak wybrał, chciał i tak dobrze... Byłem jedyną osobą w długiej chorobie...do końca, przed którym już nie był taki pewien czy tak chciał... Jedna zła miłość... Pięć za prawdę
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania