Chwila zadumy nad naszym istnieniem. Łza na policzku jednoczy się z łezką światełka, i plaster wosku na sumienie. Tak znajomy krzyż na płycie ułożony z trudnych kasztanów. Bardzo poruszający i w tych szczególnych dniach przesłanie. Pamiętajmy i powiedzmy to co chcemy powiedzieć. Oni na pewno słyszą. Miłego
pasja Krzyż zrobiłam kiedyś dla mojego nieżyjącego przyjaciela. Był wykonany ze styropianu, pokryty kasztanami wtopionymi w gorący wosk. Papier czerpany stanowił podkład.Moje rękodzieło, zamiast wianka. Dziękuję za tą refleksję od Ciebie.
Nie chciałbym, żebyś nosiła jakąś urazę, czy coś (zaczynam pisać jak moja siostra). Po prostu czytam tu mnóstwo wierszy, które przypominają same siebie, mimo że autorzy są różni. Ty się wyłamałaś już kawał czasu temu i bardzo dobrze.Znalazłaś swój świat, którego inni nawet nie zamierzają szukać. A ten tekst jest ogromnym krokiem wstecz, niestety.
Broni się tylko pierwsza zwrotka, w niej jesteś Ty.
Ale jak widzisz wszystkim się podoba. To ja jestem po prostu jakiś inny :))
Pozdrawiam ;)
Adam Absolutnie nie czuję urazy. :) Przepraszam jeśli tak to odebrałeś. Zaczynam wątpić w swoje możliwości i to jest chyba ten krok w tył. Poprawię się, zrehabilituję, albo rzucę to w diabły. ;) Dzięki, że mogę na Ciebie liczyć, pilnuj żebym się nie cofnęła za daleko. :) Pozdrawiam :)
Ogólnie mam wrażenie, że pomysł był jeno na pierwszą strofa - potem jest ciągnięcie na siłę, przedzielenia w losowych (w moim odczuciu momentach), ogólnie polot zmienił się w potok.
Pierwsza strofa świetnie buduje obraz. I zostawia go zastygłego w ramce kontynuacji.
Napisałaś bardzo klimatyczny wiersz, pierwsza strofa działa na wyobraźnie, ale i ostatnia bardzo mi się spodobała, zacny koncept z tą ,,dłonią na mokrych policzkach"
5 for you :)
Komentarze (27)
Bardzo ładne...i takie klimatyczne. Cóż więcej powiedzieć. Cisza mówi za siebie. Pozdrawiam.
Dekaos Dzięki. :)
"stojąc z krzyżem w rękach" - bardzo mi się widzi ten momencik
Can Dzięki, że zajrzałeś. :)
Chwila zadumy nad naszym istnieniem. Łza na policzku jednoczy się z łezką światełka, i plaster wosku na sumienie. Tak znajomy krzyż na płycie ułożony z trudnych kasztanów. Bardzo poruszający i w tych szczególnych dniach przesłanie. Pamiętajmy i powiedzmy to co chcemy powiedzieć. Oni na pewno słyszą. Miłego
Rudych*
pasja Krzyż zrobiłam kiedyś dla mojego nieżyjącego przyjaciela. Był wykonany ze styropianu, pokryty kasztanami wtopionymi w gorący wosk. Papier czerpany stanowił podkład.Moje rękodzieło, zamiast wianka. Dziękuję za tą refleksję od Ciebie.
Szudracz moi wnukowie układają z kasztanów na płycie takie krzyże.
A twój na pewno był oryginalny i takie są najpiękniejsze. Pozdrawiam
Szurdacz to jest najlepszy twój wiersz, który ja tu czytałem. Bardzo mi się podoba. Moje szczere gratulacje. Pozdrawiam
Maurycy Dziękuję bardzo. :)
Szudracz 5:)
Maurycy Dzięki :)
Pięknie napisane 5
riggs Dzięki serdeczne.:)
Wielka Szu, nie poznaję Cię. Nie widzę Ciebie w tym tekście. Tak mogłoby napisać tutaj co najmniej 10 osób. Dlaczego Ty?
Adam Nie potrafię odpowiedzieć Ci na to pytanie. Będę tłem w tej bitwie. :) Dzięki :)
Nie chciałbym, żebyś nosiła jakąś urazę, czy coś (zaczynam pisać jak moja siostra). Po prostu czytam tu mnóstwo wierszy, które przypominają same siebie, mimo że autorzy są różni. Ty się wyłamałaś już kawał czasu temu i bardzo dobrze.Znalazłaś swój świat, którego inni nawet nie zamierzają szukać. A ten tekst jest ogromnym krokiem wstecz, niestety.
Broni się tylko pierwsza zwrotka, w niej jesteś Ty.
Ale jak widzisz wszystkim się podoba. To ja jestem po prostu jakiś inny :))
Pozdrawiam ;)
Adam Absolutnie nie czuję urazy. :) Przepraszam jeśli tak to odebrałeś. Zaczynam wątpić w swoje możliwości i to jest chyba ten krok w tył. Poprawię się, zrehabilituję, albo rzucę to w diabły. ;) Dzięki, że mogę na Ciebie liczyć, pilnuj żebym się nie cofnęła za daleko. :) Pozdrawiam :)
Szu, pod żadnym pozorem nie rzucaj niczego w diabły. Przecież wiadomo, że nie zawsze jest progres ;))
Wspomnienia na jawie i we śnie. I to światło przerywające sen. Mnie się tez podoba :) Pozdrawiam :)
Karola Dzięki serdeczne. :)
Zapraszamy na Forum do zagłosowania na najlepszy wiersz zgłoszony do LBnR
Ogólnie mam wrażenie, że pomysł był jeno na pierwszą strofa - potem jest ciągnięcie na siłę, przedzielenia w losowych (w moim odczuciu momentach), ogólnie polot zmienił się w potok.
Pierwsza strofa świetnie buduje obraz. I zostawia go zastygłego w ramce kontynuacji.
Arysto Pocieszające, że w połowie coś z tego wyszło. :) Dzięki. :)
Napisałaś bardzo klimatyczny wiersz, pierwsza strofa działa na wyobraźnie, ale i ostatnia bardzo mi się spodobała, zacny koncept z tą ,,dłonią na mokrych policzkach"
5 for you :)
Krissmass Dziękuję bardzo. :)
Autorze do godz. 20.00 można jeszcze zagłosować na Forum. Zagłosuj!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania