Poprzednie części: LBnR - 2 (minus 1) Wykreślony
LBnR-3 - Skąd
"Chcesz wiedzieć skąd mam te blizny"
Nie ma śladów
wygrawerowanych na żebrach kopał
szczęka zna grę w kości
skalp pozbył się
uprawiania włosów siłaczki
wleczenia całego ciała po schodach
chcesz wiedzieć nie widać
sinych martwic skórzanego pokrowca
w pociągu ludzie się bali mojego psa
on nosił ślady moich granatów
wypływających po twarzy
spływających po szyi
schowanych pod bawełną
bez kagańca collie
korytarz nas nie osądzał
lekarz już tak
miałam szczęście
wypiłam na mocne gnaty
nie jedno wymię
wciśniętych z twoich dłoni
tato
Komentarze (13)
Dzięki bardzo ☹️
wiersz dobry.
Dziękuję :)
One czasem w ogóle się nie kryją, jawnie stojąc obok.
Nie w ciemnościach.
Wow. Nom. Wow.
Bardzo dobry tekst.
Dzięki :)
Tacy powinni być wystawiani dla społeczeństwa
Kary nigdy nie było. Reszta współwinna.
Hm... Dom dobry.
Ofiara długo się zakrywa w ciszy swojej "winy". Mocno!
Pozdrawiam
Takie są blizny, ale to już tylko blizny doświadczenia.
Pozdrawiam
To prawda. Wiemy. Kat pozostaje bezwinny, nawet w świetle prawa.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania