Leargicznie. Bydlęco.
chcę cię obleźć. miliony świetlistoskrzydłych
żuczków chrzęszczą w niespokojnym pulsie
gotowe i chętne do działania.
wypełnić cię pragnę, zaroić. tyle samo we mnie
oniryzmu, co szczeciny. amanckość? jasne,
ale niecywilicowana i przy ognisku, owinięta
w skórę świeżo zdartą z szablozębnego tygrysa.
jestem uległy, ale na swoich zasadach, takim,
hi, hi, wałem roboczym (tu nie ma literówki),
co chce pracować wewnątrz uczuć, poruszać się
w głąb wiernopoddańczości
ruchem posuwisto-zwrotnym. i grafomanić ci,
jak teraz, barwić uśmiechem szczere wyznania.
ja to zdanie sobie sprawy, że pan Toliboski
nie miał w nazwisku "w",
świadomość, że we wszystkie obecnie poczciwe
babunie ktoś kiedyś się zlał,
a niektóre świątki zostały wystrugane przez
ludzi o naprawdę paskudnym charakterze,
nenufary będące od spodu w szlamie.
Komentarze (9)
ludzi o naprawdę paskudnym charakterze,
niektóre kawałki szarpidrutów, książki które także wciągasz ... są takie a takie, tworzone tylko dla ....
i przez typów o dalej nie kontynuuję
To tragedia Leargiczna, Laakoniczna Ojcowie i Dzieci Iwan Turgieniew
Mniej się aksamitnie
w odczyn pH w tych zadach
na swoich zasadach
No fajne to Twoje 'zezwierzęcenie'!
Pozdrawiam
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania