Leargicznie. Bydlęco.

chcę cię obleźć. miliony świetlistoskrzydłych

żuczków chrzęszczą w niespokojnym pulsie

gotowe i chętne do działania.

 

wypełnić cię pragnę, zaroić. tyle samo we mnie

oniryzmu, co szczeciny. amanckość? jasne,

ale niecywilicowana i przy ognisku, owinięta

w skórę świeżo zdartą z szablozębnego tygrysa.

 

jestem uległy, ale na swoich zasadach, takim,

hi, hi, wałem roboczym (tu nie ma literówki),

co chce pracować wewnątrz uczuć, poruszać się

w głąb wiernopoddańczości

ruchem posuwisto-zwrotnym. i grafomanić ci,

jak teraz, barwić uśmiechem szczere wyznania.

 

ja to zdanie sobie sprawy, że pan Toliboski

nie miał w nazwisku "w",

 

świadomość, że we wszystkie obecnie poczciwe

babunie ktoś kiedyś się zlał,

 

a niektóre świątki zostały wystrugane przez

ludzi o naprawdę paskudnym charakterze,

 

nenufary będące od spodu w szlamie.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (9)

  • Grain rok temu
    niektóre świątki zostały wystrugane przez
    ludzi o naprawdę paskudnym charakterze,

    niektóre kawałki szarpidrutów, książki które także wciągasz ... są takie a takie, tworzone tylko dla ....
    i przez typów o dalej nie kontynuuję

    To tragedia Leargiczna, Laakoniczna Ojcowie i Dzieci Iwan Turgieniew

    Mniej się aksamitnie
  • Dzięki. To, choć może nie wygląda, wiersz miłosny.
  • Grain rok temu
    Florian Konrad, postudiuję, fajnie, że naprowadzasz
  • Grain W takim jestem natchnionym nastroju, szczęśliwy, choć podrapany przez kota.
  • Grain rok temu
    ktoś kiedyś się zlał
    w odczyn pH w tych zadach
    na swoich zasadach
  • :))) dobre.
  • Grain rok temu
    Florian Konrad, prawdziwe )))
  • Florian Konrad

    No fajne to Twoje 'zezwierzęcenie'!

    Pozdrawiam
  • Dziękuję za komentarz i również pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania