lecowisko

sportowiec miał formę

na babę drożdżową

co pierwsza doszła

 

listonosz donosił listy

grypsy i kontrabandę

pod adres ul. Mysia 5

 

ojciec chciał portki prać

przebiegłe urwi syny

wessały proszek Pollena

 

kat zamachnął topornie

skazaniec ciął śmiechem

sędzia gwizdnął – spalony

 

gotował się ze złości

na olimpijskim ogniu      

z tłustej kury sprinterki

Średnia ocena: 4.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (1)

  • realista godzinę temu
    dość zabawne skojarzenia. Masz 4+

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania