Legenda
Noc dniem zajaśniała w płonących namiotach,
bohater na koniu, a łeb w prześcieradle,
świt życie zagasił w niewinnych istotach,
oprawca spał smacznie bez emocji żadnej.
Wstał rankiem, przywitał swe dzieci i żonę,
ubiór piękny włożył na mszę do kościoła,
najstarszego syna wziął szybko na stronę,
coś szepnął króciutko, bo dzwon z wieży wołał.
A pastor szczęśliwy widząc ludzi z wioski
kazania rozprawiał, wedle testamentu
o bożej miłości, z Biblii snuł swe wnioski,
że człowiek wciąż błądzi wśród pokus odmętów.
Syn najstarszy patrzył na ojca i klechę,
spod konfesjonału rąbek prześcieradła
nieznacznie wyglądał rzucony z pośpiechem
łza w oku zalśniła, mignęła i spadła.
Ojcu kiwnął palcem, że idzie w potrzebie -
ojciec srogo spojrzał w żarliwej modlitwie,
syn wyszedłszy śpiesznie spojrzał się po niebie,
by dać chwilę małą krwi w myślach gonitwie.
Pogładził niedzielnej koszuli aksamit
usłyszał głos w zgliszczach kochanej - niech woła
spod schodów przy wejściu wyciągnął dynamit,
podpalił i dumnie wszedł w progi kościoła...
Komentarze (7)
Usiłuję znaleźć słowa, żeby nie były banalne, ale nie mogę. Podobało mi się bardzo, napisałeś to tak lekko, a mogłeś tu dowalić patosu, upadku i wzmosów (co pewnie ja bym uczyniła, bo ostatnio wszystko przesalam, ale to miłości) i tego nie zrobiłeś. I przez to jest to trafione w punkt, aż mi się oczy zaszkliły... 5
Jestem zaszczycony
Legenda napisana subtelnie, acz dosadnie. Wszystko toczy się spokojnie i bez emocji. Zaplanowany każdy ułamek sekundy. Moja babcia zawsze mówiła, że jak coś ma się wydarzyć to wszystko cichnie dookoła. Nawet wiatr i ptaki gdzieś się ulatniają. Tutaj właśnie jest to widoczne. Coś mnie zabolało w środku. Pozdrawiam*****
Cieszę się zawsze jeżeli uda mi się wywołać emocje choćby u jednego czytelnika. To bardzo motywujące. Dziękuję
Zaskakujące zakończenie.Zwykły człowiek na pozór potrafi
być oprawcą.5
Żadna zbrodnia nie jest usprawiedliwiona, ani ta z zawiści, ani ta z rozpaczy, ale moja dusza zatruta jest tragizmem romantycznym... i tak jakoś wyszło. Dzięki
Jprdl. - ten tekst na pewno nie spodoba się naczelnemu katolikowi tego portalu. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania