Legenda o Gwiazdniku
Dawno temu niebo było niskie, a gwiazdy wisiały tak blisko ziemi, że można było ich dotknąć ręką. Były małe jak ziarenka.
W pewnej wiosce żył chłopiec o imieniu Iskier. Nie bał się ciemności , raczej jej nie lubił. Dlatego każdej nocy wychodził na łąkę i zbierał gwiazdy, chowając je do małego, płóciennego worka. Wierzył, że jeśli zbierze ich wystarczająco dużo , noc już nigdy nie będzie taka ciemna.
Pewnego razu, zbierając te ziarenka światła, zobaczył coś, czego wcześniej nie dostrzegał. Wysoko nad nim świeciły wielkie gwiazdy - jaśniejsze i piękniejsze niż wszystkie inne. Wśród ciemności spokojnie płynęły po pustym oceanie kosmicznym, a wokół nich krążyły ogromne ryby, ciche i dostojne. Były to Gwiezdne Karpie , które pilnowały największych świateł.
Iskier długo patrzył w górę. Jego serce wypełniło się pragnieniem.
- Tylko jednej dotknę - szepnął.
Wspiął się wyżej niż kiedykolwiek wcześniej i wyciągnął rękę ku największej z gwiazd. Wtedy jedna z ryb uderzyła go potężnym ogonem. Chłopiec zachwiał się, a worek wysunął się z jego dłoni.
W jednej chwili wszystkie zebrane gwiazdy rozsypały się po niebie. Unosiły się coraz wyżej i wyżej, aż w końcu nikt nie mógł ich dosięgnąć.
Od tej pory gwiazdy świecą wysoko nad ziemią , a ludzie mogą je tylko podziwiać z daleka. Mówi się, że wielkie ryby nadal krążą wśród nich, pilnując, by nikt więcej nie próbował sięgnąć po światło, które nie jest mu przeznaczone.
A gdy noc jest szczególnie jasna, niektórzy twierdzą, że widzą między gwiazdami małą postać chłopca, który kiedyś chciał rozjaśnić świat.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania