Lęk
paraliż
na myśl o otwarciu
drzwi ust i siebie
tylko szeptem mogłam
wyznać Mu prawdę
krytycznym okiem spojrzał
na sytuację
d i a bełtał w życiu
głupio dałam się
złapać na haczyk
znak lamentu
a On
pochylony nade mną
ujął delikatnie i jednym ruchem
postawił na swojej ziemi
lek
Komentarze (20)
Bo leków się nie chce, je się potrzebuje.
Leków się potrzebuje.
Ale też można ich chcieć lub nie. Stąd sięgnąć po nie lub nie i tkwić w problemie.
Świadomość potrzeby to jedno. Ale chęć leczenia to drugie.
Polaroid To też... Mam jedną przypadłość, i widzę jak inni, mając ją, nie widzą jej.
Dorosłość.
JagVetInte
Dojrzałość i chłodne oko (nawet przy temperamencie).
Polaroid Niby tak... Ale i tak szkoda mi tych, bo wiem jeszcze długa droga przed nimi.
JagVetInte
Kady musi przejść własną.
Możesz tłumaczyć, pomagać. Nawet trzymać za rękę. Ale nie przejdziesz za nich.
Możesz ugotować, cudnie podać. Ale zjeść muszą sami :)
Polaroid o patrz, jak kulinarnie zobrazowane 👌 ostatnio poleciał z pracy za to jeden chłopak. Z 10 razy szef mu dawał ostatnią szansę. Mówiłem że kiedyś mi się obiło o uszy, że może szef postawić warunek kontynuacji pracy, jeśli tamten weźmie udział w terapii. No a wyszło jak wyszło.
Ej, bo tam miałbyć lek na końcu? Czy lęk?
Lek. Świadomy wybór.
Polaroid dobra, to nie wyszedłem na idiotę xD
No 5 👌
Tamto coś to musi być troll. Nie wierzę że ktoś może coś takiego robić.
JagVetInte
"dobra, to nie wyszedłem na idiotę xD " - nigdy nie widziałam tego w Twoim wykonaniu.
Polaroid oj, kilka razy dałem się tu zrobić... Trolle potrafią.
JagVetInte
Więc ja poszukam wyrozumiałości dla Ciebie za Ciebie :)
Polaroid Oj, powodzenia xD
Świetne! Warto zaglądać pod podszewkę Twoich wierszy.
Króciutko: Dziękuję :)
,,że on, pochylony'' nad śmiercią, zaciska palce na broni,
i wstaje i jeszcze czarny od pyłu bitwy - czuję,
Tekst pochodzi z https://www.tekstowo.pl/piosenka,ewa_demarczyk,wiersze_wojenne__wiersze_baczy_skiego_.html
pochylony nade mną
Mam nadzieję, że to jednak komentarz a nie sugestia plagiatu.
Polaroid, jak najbardziej nie plagiatu ani sugestia,
po tych słowach musiałem sobie puścić /razem z tekstem/ Demarczyk.
Pioseneczka, fragment tej składanki jest znakomita.
A twój wiersz niezły, szukasz prostoty przekazu, nie raz trudno ale warto.
Pozdrawiam.
Grain
Dziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania