lęk
to było tylko małe zadrapanie
poczułem czyjeś spojrzenie
plecy zaczęły mrowić
niewidzialny wzrok dotknął twarzy
przyspieszyłem kroku
kamyk w bucie przebił się do głowy
ślepa ulica zabrzmiała zdławionym krzykiem
z zaciśniętymi kratami
to było tylko małe zadrapanie…
Komentarze (4)
Spojrzenie może zabić?
Chyba nie, chociaż kto wie, ale na pewno przerazić, ale to w tekście się nie tyle widzi co czuje. To tak jakby ktoś nie widział, ale czuł, że ktoś lub "coś " na niego patrzy. To taki początek " małe zadrapanie" a potem coraz głębiej i głębiej, aż do szaleństwa. To tez takie stadium uchwyconego lęku.
Jak w nocy, po obejrzeniu horroru? Kiedy w domu nie ma nikogo.
Hm... czy ja wiem? No ale może i tak się zdarzyć.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania