lęk I

odjeżdżający pociąg

budzi obawę

jakby zabierał mi coś

co już nigdy nie wróci

 

ktoś za szybą

wypatruje znajomych twarzy

machanie ręką

chwile potem zostają tylko szyny

 

uciekam od spojrzeń

na zatłoczonym peronie

 

trudno znieść

intensywność światła

co jakiś czas

rzucającą smugę cienia

w sam środek źrenicy

 

świadomość w której

wszystko gaśnie

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Grafomanka

    te pociągi w poezji ponoć wyeksploatowane, tak jak smuga cienia... z drugiej strony nie ma już o czym pisać, świadomość gaśnie...

  • Lotos

    No tak Grafi, nic dodać nic ująć, kiepski wiersz, cóż...

  • Grafomanka

    Lotos, nie napisałam, że kiepski, tylko parę lat temu zwrócono mi już uwagę na te pociągi... jakby znaleźć jakiś inny środek transportu, teraz to może rower byłby na czasie albo hulajnoga...

  • Lotos

    Grafomanka To stary wiersz, cóż poradzić, nie powinienem publikować, trudno, nie poradzę sobie z nim, ale dzięki.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania