Lęk wysokości
Mam lęk wysokości
Na parterze życia i dziesiątym piętrze
tej karuzeli wewnętrznego krwotoku
na dworze, w hotelowym pokoju
za który płacę ciałem
Mam lęk wysokości
Spadając z łóżka, zakręcając kran
zamykając oczy, płacząc przez sen
w parku, w łazience
gdzie śmierdzi trupem
Mam lęk wysokości
Bazgrząc w zeszycie, pijąc czarną kawę
gasząc światło, ściągając ubrania
krzycząc na dzieciaka w
sklepie spożywczym
Mam lęk wysokości
I boję się upaść jeszcze niżej
Komentarze (18)
Tyle świetnych twórców na tej stronie i tyle świetnych tekstów, jak ten.. wypadałoby nadrobić, ale chyba wiem od kogo zacznę. 5 się należy!
Bez przesady, ale dziękuję bardzo!
Ode mnie również 5 :)
Dziękuję C:
Bardzo mi się ten wiesz podoba. :)
Końcówka jest świetna. Zostawiam 5. :)
Dziękuję :)
Większego gówna jeszcze nie czytałem
Słaba prowokacja (;
Jak uważasz, ale ja tylko mówię to co ja o tym myślę,
A powiesz coś więcej, ujawnisz się, czy tylko niekonstruktywnie komentujesz zza czarnego loginu?
A co chcesz jeszcze wiedzieć?
Chcę wiedzieć, co takiego GÓWNIANEGO w tym jest, obca osobo.
Wszystko:)
Hm, czyli nie potrafisz argumentować. Dobrze :)
O demnie zasłużone 5.
Dzięki ;)
Po prostu piękny, a końcówka idealnie podkreśla cały wiersz, 5
Dziękuję.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania