Lekcja pokory, jak uklęknąć przed Panem kiedy tak bardzo chcę a nie potrafię?
Jedenaście kilometrów stąd
Na obcej ziemi
Dotarłam sercem
z puchu
i nogami z kamieni.
Święty z nad ołtarza
tylko popatrzył
Gdy chciałam mu
Podziękować
a kiedy przyszło uklęknąć
Że wstydu chciałam się schować
Gdy przed ołtarzem cały rząd klęczał
ja jedna między nimi stałam
Bo że wszech miar starając się ugiąć kolana
ani trochę nie zdołałam
Trudne to doświadczenie
Zwróciło uwagę kapłana
a ja zachowując równowagę
stałam się jeszcze bardziej mała
Nie jest łatwo klękać
Nie jest łatwo stać
Naucz mnie dobry Boże
Jak w Twojej miłości trwać
Kiedy wszystko tak boli...
Komentarze (11)
Ty znalazłaś właściwą drogę. Niech ci Jezus okaże Miłosierdzie i obdarzy zdrowiem.
***28 Przyjdźcie do Mnie wszyscy, którzy utrudzeni i obciążeni jesteście, a Ja was pokrzepię. 29 Weźcie moje jarzmo na siebie i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokorny sercem, a znajdziecie ukojenie dla dusz waszych. 30 Albowiem jarzmo moje jest słodkie, a moje brzemię lekkie».***(Mt 11)
Na koniec wszyscy lekarze mówili że to cud.Podibno przeszłam 8 udarów.Nie pamiętam żeby od operacji stosowane były jakieś leki poza włączeniem tych na stałe regulujących moje ciśnienie.
Piękniecie tętniaków było w wyniku wysokiego ciśnienia.
A ja nie dość że wyszłam to jeszcze mam się dobrze.Nie jestem rosliną,nie jestem sparaliżowana ,mówię ,rozumuję,ruszam się jedynie te nogi bo nie mogę zginąć ani wstać że zgiętych kolan.
Mam nadzieję że rehabilitacja temu zarazi.
Pozdrawiam serdecznie
Miłego wieczoru
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania