Pasożyty
*Niepoprawne formy zostały użyte celowo
O czym myślisz przy śniadaniu?
By nie wstawać z łóżka, brachu,
by się trochę poobijać,
w pracy dziś nie zapierdalać,
wszystko w dupie mieć i kwita.
Niech do pracy chodzą czubki.
My napijmy się dziś wódki.
Potem może zaruchamy
i tak cały dzionek mija.
Jutro znów się zabawimy,
zaprosimy swych kolegów,
skoczą na dół, do sklepiku.
Później siądziem przy stoliku,
przy kielichu włączym meczyk,
szybko kilka głębszych walniem.
Może stara obiad zrobi,
potem może nam dogodzi
i tak dzień za dniem ucieka.
Z gościa został wrak człowieka.
Wszystko przegrał albo przepił,
oddał własną kobicinę
za gorzały łyczek mały,
sprzęt zastawił, auto, złoto,
byle było co wlać w gardło.
Czas na morał – tak wypadło.
My, Polacy, biedny naród.
Jedni kradną, inni piją,
drudzy wolą MUP-y, MOPR-y
bo im rączek szkoda, bracie,
do roboty wziąć się jakiejś.
Komentarze (9)
Piękna nasza ojczyzna. 5
Dziękuję za ocenę.
To o czym piszesz, to niestety, prawda. Są tacy, spokojnie kilka milionów. Wyciągają do państwa rękę po kasę, żeby było za co pić. Na chlanie i jaranie kasy nie może zabraknąć. Piątka za ten ponury obraz, choć napisany lekko i z tym Twoim humorem:)
Tak wygląda niestety obraz przeciętnego Polaka. Dzięki za 5
Fajne, lekkie przesłanie o przelewach życia. Niestety nasze państwo w tym uczestniczy i pomaga. Można by było inaczej, ale jak? Piątka
Sorki, że dopiero odpisuję ale ostatnio nie mam za wiele czasu by usiąść przy klawiaturze.Dzięki.
Podpisuję się, czym tylko mogę pod tym, co napisali Adam i pasja. Z kawżdej strony otaczają nas tacy ludzie, z mentalnością worka ziemniaków, którym państwo umożliwia beztroskie hołubienie swoich nałogów. Strasznie pretensjonalnie napisałam, więc już spadam. Pozdrawiam cię, Ewcia. Rośnij nam duża. ;) No i 5, żeby nie było, że bez ;D
Większa już raczej nie będę, ale dzięki za uznanie.
Większa już raczej nie będę, ale dzięki za uznanie.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania