Lenistwo
Brzechwy w to nie mieszam,
choć poważna jest to sprawa,
niech przesłaniem tego wiersza
będzie i krytyka, i zabawa.
Czas w lenistwie nie gra roli,
nic nie robi, z nudów sapie,
zamiast ruchu bezruch woli,
świat i tak ma na kanapie.
Jak się wstaje wcześnie rano,
tyle planów krąży w głowie,
w formie marzeń już zostaną,
tyko prawdą są w połowie.
Po co tym się tak przejmować,
sensu nie ma też myślenie,
kiedy wszystko można olać,
trudne mamy pokolenie.
Gdzie ambicje motywacje,
gdzie wysiłek, chęć tworzenia,
ważne tylko są atrakcje,
ze smartfona, bez chodzenia.
Fotel miękki i wygodny,
pilot w ręku świat otwiera,
siedzisz długo, jesteś głodny,
straszne trudno się pozbierać.
To wysiłek ponad siły,
tłuste ciążą też litery,
sam już zamiar jest otyły,
w poważaniu są maniery.
Wszystko wokół z nudów ziewa,
zrobić coś się nie opłaca,
czas przez palce się przelewa,
w końcu i lenistwo będzie miało kaca.
Może jednak nie brak siły
tak uwiera i w lenistwie boli,
może to porządek zgniły
jest przyczyną braku woli.
Komentarze (1)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania