Leśne duszki

Były sobie leśne duszki

co przebrały się w fartuszki.

Poszły razem do kuchenki

i upiekły dwa goferki.

Przełożyły je śmietanką,

posypały czekoladką,

ułożyły kilka malin,

dorzuciły parę jeżyn,

położyły listek mięty

i goferek był wsunięty.

Po śniadanku się ubrały

i pognały w świat wspaniały.

 

Kiedy doszły nad brzeg rzeczki

wystrugały dwie łódeczki

Potem postawiły żagle

i dotarły na skraj bagna

gdzie mieszkała stara żaba.

 

Żaba bardzo je lubiła

chętnie z nimi się bawiła

Czas im mijał bardzo żwawo

gdy zajęły się zabawą.

Lecz do domu wracać trzeba

żeby upiec kawał chleba.

Duszki więc ruszyły w drogę

by do domku wrócić w porę.

Po obiadku wyszły na dwór

by z motylkiem grać do brzasku.

Gdy wieczorek nadszedł wreszcie

w bierki zagrać pora jeszcze.

Potem coś na ząbek wpadnie

i do łóżka wskakuj zgrabnie.

Jutro znowu się spotkamy

i spędzimy miło czas.

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 5

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (8)

  • Pan Buczybór 01.12.2016

    Hurra! 5

  • Ewcia 01.12.2016

    Miło mi, że w pada w ucho.

  • Ewcia 01.12.2016

    Miło mi, że w pada w ucho.

  • KarolaKorman 01.12.2016

    Uwielbiam takie lekkie, humorystyczne wierszyki, ale tu: ,,by z motylkiem grać do brzasku.'' coś mi nie pasuje. Brzask to moment krótko przed świtem, a u ciebie po nim jest wieczór :(
    Dam 5 z minusikiem :)

  • Ewcia 01.12.2016

    Dzięki za komentarz.

  • Ewcia 01.12.2016

    W bajkach wszystko jest możliwe.

  • CHUPACHUPS20 02.12.2016

    fajne...

  • Capri 26.04.2017

    Fajnie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania