Wczoraj było wiccańskie święto, sabat Mabon. Pewnie wiele hippisek rozpaliło ogień na polanie, bo to należy do rytuału związanego z Mabon. Wiersz bardzo na czasie, a końcówka dowcipna.
Może zamiast nauczki niech da im mandat?
Wzywały tajnych mocy, bo im się prać nie chciało. O bo te miski... Ale o północy brać się za porządki? I z niebios zszedł bożek Ariel i bogini Frania i zrobili kawał prania; . Zrobione pranie - zadowolone panie. :) Wybacz, Mar, ale mam ostatnio głupia głupawkę. Daję 4 za "pół nocy", popraw to.
Komentarze (8)
Może zamiast nauczki niech da im mandat?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania