Wczoraj było wiccańskie święto, sabat Mabon. Pewnie wiele hippisek rozpaliło ogień na polanie, bo to należy do rytuału związanego z Mabon. Wiersz bardzo na czasie, a końcówka dowcipna.
Może zamiast nauczki niech da im mandat?
Wzywały tajnych mocy, bo im się prać nie chciało. O bo te miski... Ale o północy brać się za porządki? I z niebios zszedł bożek Ariel i bogini Frania i zrobili kawał prania; . Zrobione pranie - zadowolone panie. :) Wybacz, Mar, ale mam ostatnio głupia głupawkę. Daję 4 za "pół nocy", popraw to.
Komentarze (8)
Wczoraj było wiccańskie święto, sabat Mabon. Pewnie wiele hippisek rozpaliło ogień na polanie, bo to należy do rytuału związanego z Mabon. Wiersz bardzo na czasie, a końcówka dowcipna.
Może zamiast nauczki niech da im mandat?
tylko źe to jest piosenka
Margerita sorki. Gapa jestem.
Zenza nic się nie stało
Wzywały tajnych mocy, bo im się prać nie chciało. O bo te miski... Ale o północy brać się za porządki? I z niebios zszedł bożek Ariel i bogini Frania i zrobili kawał prania; . Zrobione pranie - zadowolone panie. :) Wybacz, Mar, ale mam ostatnio głupia głupawkę. Daję 4 za "pół nocy", popraw to.
dzięki nie wiem jak to się stało
Ciekawe... Yanko powinien zaśpiewać, będzie kolejny hit!
dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania