Marg, pytasz co zrobić. Dostajesz tuzin rad. Jedną z tych rad jest: NIE NAKURWIAJ TEKSTAMI JAK Z KARABINU.
CO robisz? Oczekujesz godzinę i wrzucasz kolejny tekst.
Naprawdę, Ty nie umiesz żyć bez atencji. Nie oceniam, ale nie dlatego, że słabe, bo nie jest gorsze od Twych innych. Tylko nie wiem po co mi zawracasz gitarę pytaniami, skoro i tak ciągle robisz to samo.
Komentarze (9)
Mar napisałaś na poziomie przedszkola...
co ty nie powiesz
Marg, pytasz co zrobić. Dostajesz tuzin rad. Jedną z tych rad jest: NIE NAKURWIAJ TEKSTAMI JAK Z KARABINU.
CO robisz? Oczekujesz godzinę i wrzucasz kolejny tekst.
Naprawdę, Ty nie umiesz żyć bez atencji. Nie oceniam, ale nie dlatego, że słabe, bo nie jest gorsze od Twych innych. Tylko nie wiem po co mi zawracasz gitarę pytaniami, skoro i tak ciągle robisz to samo.
dzięki za komentarz
Kuźwa, co kolejny to lepszy, Rita. Oaza radości. Jest czad i git, i fun.
O przepraszam, * Margerita rzecz jasna.
Tu, tu sroczka kaszkę warzyła... Znasz koniec?
Witam
Oh Mar zamknęłam oczy i poszłam na spacer.
Pozdrawiam
dzięki
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania