Let her goł

spójż na mnie poprzez noc,

tak jak na maleńką syrenkę,

albo zamknij pysk,

swój parszywy pysk,

w centrum stoję i marznę jak matrioszka,

albo jak bałwan w lecie,

czy też kochasz mnie,

bo ja to cię nie,

za każde słowo,

odpowiesz ty,

a nie ja,

bo to straszny cios,

gdy mnie widzisz,,

stękasz, i parskasz,,

a ja trzymam cię za biust,

bo ja jestem zboczeńcem,

zwyrodniałą pizdą,

skończ już,

bo lato śpi,

śpi twardo jak suseł w zimie,

spójż na te piękne światła,

na tą piękną noc,

na te piękne sny,

na moją krew,

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 1

Zaloguj się, aby ocenić

    Napisz komentarz

    Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania