Letni deszcz
Zostawiam okno otwarte, wierząc,
że wpadniesz do środka wraz z letnim deszczem.
Zostawiam serce otwarte, wierząc,
że, mimo znacznych ran, to nie koniec jeszcze.
Nie umiem trwać, wciąż pamiętając
Twój wzrok skupiony bez reszty na mych ustach.
Boję się upaść, nie zapominając,
jak trudno było wstać po ostatnich pustkach.
Wyjdź z moich snów i nawet nie wspomnij
Tego, jak uśmiech rozproszyć mógł zobowiązania.
Wyjdź z moich snów i nie zapomnij
Tego, co tak niechętnie Ci powiedziałam.
Ja tak nie potrafię, bo serce wie,
Że na dnie od dawna nie mieszka samotność;
Bo serce wie, że jak letni deszcz
mogłabym wpaść przez twoje okno.
Komentarze (12)
Fajna historia wyszła. Lekko się go czyta. Jak dla mnie 5 to za mało.
Ostatnio złapałem się na tym, że jedną z pierwszych rzeczy które robię po odpaleniu opowi jest sprawdzenie, czy aby nie dodałaś jakichś nowych wierszy. Być może wynika to z tego, że jeszcze się na nich nie zawiodłem - dziś także nie. Pięć, zasłużone :)
Szymon, może to dziwnie zabrzmi, ale ja robię dokładnie tak samo jeśli chodzi o Ciebie :) Ciekawość jest silniejsza ode mnie :) Dziękuję bardzo :)
Billie Ach to baaardzo mi miło w takim razie :)
Wzruszyłem się :) 5!
"Zostawiam okno otwarte wierząc" - przecinek po "otwarte"
"Zostawiam serce otwarte wierząc," - to samo
Świetny wiersz, taki melancholijny i tęskny. Bardzo mi się podoba ten nawrót uczuć. Aż chciałoby się więcej :) Zostawiam 5.
Cały wiersz czarujący, a urzekł mnie szczególnie jego początek... Coś wspaniałego :)
Stworzyłaś piękny klimat, kojarzy mi się z takim deszczem zaraz przed świtem, kiedy ptaki powoli się budzą, a człowiek jeszcze nie zasną i rozmyśla o wpadaniu przez czyjeś okna ;)
marcepanowypotwor, dziękuję bardzo ;) kiedy nie śpi się całą noc to różne myśli przychodzą do głowy ;)
*nie zasnął (bardzo przepraszam za te chytre literówki)
Urzekłaś mnie;-). Lekko, nostalgicznie, uczuciowo. Poproszę o więcej.5
Bardzo lekko i ładnie :) 5
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania