Letnia zadola (limeryk)

Raz diabełek pylny o letniej porze

już zżęte, skoszone, rozrzucał zboże

Z nim zatańczyły rusałki polne

Smagłe i szybkie, nagie i wolne

Aż zaskoczony wykrzyknął "o Boże!"

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • Lekko z wyczuciem, no cóż swietnie!

  • Pasja 29.03.2018

    Bo rusałki już tak mają, że tańcem nawet diabełka omotają.
    Pozdrawiam

  • Pan Buczybór 29.03.2018

    I jak tu nie oddać się pokusie na wiosnę... Spoko limeryk, dobrze, lekko napisany. Pozdro

  • Była rockmana 29.03.2018

    Bardzo dobre wyczucie! Podoba mi się ten tekścik :) Jest wyraźny rytm i sens, jest tło i postaci, jest zarysowana przestrzeń, a to przecież parę wersów. Bardzo ładnie! Gratuluję :) Dodaję do obserwowanych autorów :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania