on zajęty praca - ogonek - pewnikiem te południce razem z żertwą (ofiarą) go pożarły. ;) Piękniście napisaliście ;)) To tak jest gdy lato w pełni, a przyśnie się na polu. Widać kto wie i potrafi to opisać. Piątasek !
''Jęki wymieszane z trzaskiem pożeranych ziaren'' - wyobraziłem to sobie i resztę. Jesteś nie do...ale znowu nie powtórzę, bo jeszcze dostanę - oremus. Musi być letnie - 5. Aczkolwiek nadal nr - 1 - jest dla mnie: ''Abstrakcja'' - gdybym musiał - pod karą śmierci - wybrać z całokształtu przeczytanych.
Dekaos Wszystko i tak już powiedziałeś, podstępny Ty, ale ujdzie Ci na sucho tym razem. :) Nie wiem co Ty widzisz w tej ''Abstrakcji'' Zwykły współczesny opis z życia wyrwany, jak dla mnie żaden szał. Podobno mam niezrozumiały język, dzisiaj się o tym dowiedziałam. :) Dzięki i pozdro. :)
Oj Szudracz. Lepszy język niezrozumiały w obejściu naszym, niż zaiste niejadalny, u kanibali na obiedzie - jako obiad - proszonym.
Oby więcej takiego ''niezrozumiałego'' języka.
Komentarze (17)
on zajęty praca - ogonek - pewnikiem te południce razem z żertwą (ofiarą) go pożarły. ;) Piękniście napisaliście ;)) To tak jest gdy lato w pełni, a przyśnie się na polu. Widać kto wie i potrafi to opisać. Piątasek !
Karawan Zainspirowała mnie Twoja południca i obraz, który ją przedstawia. :) Ogonek doprawiłam. :) Dziękuję. :)
Miło, że Twoja inspiracja wróciła do Ciebie :))
Karawan Moja? W jakim senie?
Szudracz sensie*
''Jęki wymieszane z trzaskiem pożeranych ziaren'' - wyobraziłem to sobie i resztę. Jesteś nie do...ale znowu nie powtórzę, bo jeszcze dostanę - oremus. Musi być letnie - 5. Aczkolwiek nadal nr - 1 - jest dla mnie: ''Abstrakcja'' - gdybym musiał - pod karą śmierci - wybrać z całokształtu przeczytanych.
Dekaos Wszystko i tak już powiedziałeś, podstępny Ty, ale ujdzie Ci na sucho tym razem. :) Nie wiem co Ty widzisz w tej ''Abstrakcji'' Zwykły współczesny opis z życia wyrwany, jak dla mnie żaden szał. Podobno mam niezrozumiały język, dzisiaj się o tym dowiedziałam. :) Dzięki i pozdro. :)
Oj Szudracz. Lepszy język niezrozumiały w obejściu naszym, niż zaiste niejadalny, u kanibali na obiedzie - jako obiad - proszonym.
Oby więcej takiego ''niezrozumiałego'' języka.
Dekaos :)
Uroczy Awuś - taki uśmiechnięty z trochę zwianym wzrokiem
Dekaos Zmienia avki co chwilę. :) Złośliwiec jakiś, taką ma minę, ale w przyrodzie różne są dziwactwa. :)
Kurczę, ależ opis niesamowity. Na mnie zrobił wrażenie. Nic nie było powiedziane wprost - wszystko ujęte pięknie i bardzo kwieciście. Pozdr.
Agnieszka Cieszy mnie to bardzo. :) Dziękuję, że do mnie zaglądasz. :)
Kurde znakomity opis, aż się chce dalej, dalej i dalej ! Bardzo dobre. Dla mnie 5 +
Ozar Dalej i dalej, może kiedyś będzie, jeśli się rozpędzę. :) Dzięki bardzo. :)
Obraz niczym po udarze słonecznym. Tak bywa jak żeniec się napatrzy, a potem mu się uśnie. Wyobraźnia rozbujana w sensie pozytywnym.
Ukłony:) 5
pasja Właśnie te południce, mogły być efektem udaru słonecznego. :) Dzięki, za rzucenie okiem. :)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania