Letnie rany.
Przyszło lato a z nim słońce.
Dnie i noce stały się takie gorące.
Czas wzlotów i upadków.
Czas miłosnych wypadków.
Bo miłość co serca łączy.
Latem brutalnie się kończy.
A ja nie wiem jak sie serce wyłącza.
I w kamień go zmienia.
Gdyby to było takie proste.
Jak podpalenie domu.
To miłość nie czyniłaby szkody
nikomu.
I nikt, nawet ja.
Nie leczył by dziś letnich serc ran.
Komentarze (6)
Super, takie emocjonalne. 5
Wielkie dzięki.
Pięć
Dzięki
"Bo miłość co serca łączy.
Latem brutalnie się kończy."
Uwielbiam ten fragment <3
Dzięki. Ciesze sie że sie podoba
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania