Poprzednie części: Leżę nad brzegiem
Leżę na podłodze
Leżę na podłodze w łazience,
Czuje ze me serce zaczyna krzyczeć,
Czuje jak smutek wylewa się moimi oczami,
W głowie słyszę twoje słowa,
"Nigdy nie będziesz wystarczająca",
Płaczę na podłodze,
Dlaczego mnie już nie chcesz?
Słyszę cię,
Kocham cię,
Ale jesteś tak daleko,
Nie dam rady cię dosięgnąć,
Pozostaje mi smutek,
I to gorzkie uczucie na ustach.
Komentarze (3)
Nie, no w ten sposób, to się faceta nie zdobywa... Kochaniutka, kup sobie wyjątkowo seksowne łaszki, zrób odważny makijaż, pazurki na głośny kolor, fryzjer niech zaszaleje na głowie... i idź w miasto się bawić, ale tak, żeby echo tej zabawy dotarło do niego... bądź piękna, ale nie do zdobycia... niech mówią o tobie, szepczą po nocach... i szybko zobaczysz go u stóp.
Wtedy powiesz mu, że nie jest wystarczająco dobry dla ciebie... no i tyle xD
Wprawdzie nie jest to o mężczyźnie ale dzięki.
A to różnica? Jeżeli chcesz kogoś zdobyć, nie zrobisz tego na kolanach i we łzach... choć może na chwilkę, to litość ogarnie adresata tego zawodzenia... ale w miłości litość jest czymś najgorszym... weź, pomyśl tylko ''on/ona jest ze mną z litości'', to już dramat byłby
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania