Lichwiarz snu
Na mgle mlecznej
podprogowego nocy hulanka
nie wyłączył się dźwięk
kota kłębek druga głowa
przesuwam go lekko
nie poduszka miękka
jeden bok błąd
ciśnie własny korpus
drugi bok
na tarczy po drugiej
noc schodzi z warty
czwarta przekraczona przejmuje
klucze zamknięcia baru
kot ma szesnaście
po tamtej stronie
lichwiarz snu
oddam z procentem
odwraca się stroną dnia
miska czeka
Komentarze (6)
Roztroił mi się zegar biologiczny, za dużo poprzestawiałam w trybie dobowym.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania