Likier
wciskałam ci gwiazdy w ręce
dwie półkule miękkich planet
chciały być ssane
ale przez mrok oślepłeś
i nie widziałeś
w miękkości
lekkości
w czułości
wgryziona w słońce
stoję boso w pomarańczowej kałuży
uciekam przed chandrą
za włosy targam wiatr
całuje mnie mocno
i niesie przez błękitne fale
poddaję się
gdy odzyskujesz wzrok
jestem pokryta kumkwatowym likierem
bierzesz kieliszek
wypada z rąk
Komentarze (4)
https://www.youtube.com/watch?v=bPAv_ZRJvMY
Jesteś pewna że to był likier?
Laura Alszer↔Kosmiczny rozmiar tekstu. Byle tylko ów kieliszek, do czarnej dziury nie wpadł, poza horyzont zdarzeń. No chyba, że supernowa, coś wybuchem zaradzi:)↔Pozdrawiam😃
Dziękuję za kosmiczny komentarz, ja też pozdrawiam 😊
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania