Zabawne, szczególnie pierwszy, bo taki całkiem odjechany:)
W drugim czyta mi się odpędził*
Jeszcze taka myśl drepcze po głowie: by ktoś przegnał białe myszki*
A w trzecim czyta mi się staranniej*
Takie tylko moje widzimisię:)
To cieszę, że zabawne ? Dziękuję za drepczące myśli, aha, czytelniejszy z Twoją propozycją, dzięki ?
W limerasku obowiązuje rym ścisły, zatem "staranniej" mogłoby wchodzić w grę, gdyby nie było innej opcji, a tak też się zdarza, że nie ma rymu dobrego.
Przez Koszalin płynie rzeczka Dzierżęcinka. Nad nią mosty to kładki. Nie trzeba liny, wystarczy sznurowadło. Ryby dawno wytrzebione, nawinie się jakaś opona od traktora, a najprędzej można sobie czółko o betonowe dno obić. Dobrze chociaż, że panie nie skaczą, nie baniują, nie zanoszą modłów, tylko po chatach się kryją, na Kmicica czekają.
Narrator, to nie urojenie, to limerykowy absurd, czyli specyficzny humor, poczytaj mistrza Tuwima, ten to dawał czadu albo Słomczyńskiego ? Dziękuję z piątaka, piękna zachęta do dalszych wysiłków twórczych ?
Jest pewien facet w Egipcie,
Sucha mumia, trzymana w krypcie,
A nad kryptą jest skrypt:
"Kto by chciał parę szczypt,
Może wziąć. Tylko mnie nie wysypcie."
Tuwim
Pewien zoolog z Jeny
lubił pier*olić hieny.
Lecz narzekał: "Psiamać,
ach, przestańcie się śmiać,
bo dostaję od tego migreny.
Taaaak....
Co do pierwszego to muszę powiedzieć, że jest mi na swój sposób bliski ;)
Już sobie wyobrażam, jak z liną bungy na nogach zanurza się głową w wodę i za chwilę wynurza z rybą w zębach ;) hihihi
Druga zwrotka też nie jest mi obca, tyle że u mnie to purpurowa owca ;) hihihi
A trzecia? Może z tego powodu Bogusia nie ma zwolenników? ;) hihihi
Komentarze (29)
Zabawne, szczególnie pierwszy, bo taki całkiem odjechany:)
W drugim czyta mi się odpędził*
Jeszcze taka myśl drepcze po głowie: by ktoś przegnał białe myszki*
A w trzecim czyta mi się staranniej*
Takie tylko moje widzimisię:)
To cieszę, że zabawne ? Dziękuję za drepczące myśli, aha, czytelniejszy z Twoją propozycją, dzięki ?
W limerasku obowiązuje rym ścisły, zatem "staranniej" mogłoby wchodzić w grę, gdyby nie było innej opcji, a tak też się zdarza, że nie ma rymu dobrego.
Szpilka
Dzięki za wytłumaczenie. :)
Piecuszek
Zawsze chętnie ?
Na bani to i na linie można dostać manny?
Wszystkie miodzio i w punkt
Pozdrawiam
Pasja, dzięki za miodzio ?
Przez Koszalin płynie rzeczka Dzierżęcinka. Nad nią mosty to kładki. Nie trzeba liny, wystarczy sznurowadło. Ryby dawno wytrzebione, nawinie się jakaś opona od traktora, a najprędzej można sobie czółko o betonowe dno obić. Dobrze chociaż, że panie nie skaczą, nie baniują, nie zanoszą modłów, tylko po chatach się kryją, na Kmicica czekają.
Narrator, oj, to facet ma pecha, że SE nie skoczy z liny, a tak na poważnie, to bardzo mi się nie podobuje, gdy się naturę niszczy ?
Aha, limeryk nie ma nic wspólnego z rzeczywistością, rzeczywista jest tylko nazwa, ale też niekoniecznie, dziękuję za odlotowy komentarz ?
Szpilka Właśnie dlatego, że z niczym nie ma nic wspólnego i jest zupełnym urojeniem, daję 5.
Narrator, to nie urojenie, to limerykowy absurd, czyli specyficzny humor, poczytaj mistrza Tuwima, ten to dawał czadu albo Słomczyńskiego ? Dziękuję z piątaka, piękna zachęta do dalszych wysiłków twórczych ?
Jest pewien facet w Egipcie,
Sucha mumia, trzymana w krypcie,
A nad kryptą jest skrypt:
"Kto by chciał parę szczypt,
Może wziąć. Tylko mnie nie wysypcie."
Tuwim
Pewien zoolog z Jeny
lubił pier*olić hieny.
Lecz narzekał: "Psiamać,
ach, przestańcie się śmiać,
bo dostaję od tego migreny.
Słomczyński
*za
Taaaak....
Co do pierwszego to muszę powiedzieć, że jest mi na swój sposób bliski ;)
Już sobie wyobrażam, jak z liną bungy na nogach zanurza się głową w wodę i za chwilę wynurza z rybą w zębach ;) hihihi
Druga zwrotka też nie jest mi obca, tyle że u mnie to purpurowa owca ;) hihihi
A trzecia? Może z tego powodu Bogusia nie ma zwolenników? ;) hihihi
Pozdrawiam
Antoni, to super, że limeryki rozbawiły, taki ich cel, zatem udało mi się "tą razą" ?
Pięknie dziękuję za zajefajny komentarz ?
Fajne! Lubię limeryki.
Pewien facet z Kulikówki
ryby łowi na sznurówki,
gdy złowi kijanki,
wyplata z nich wianki
dla owcy i krówki - jałówki.
Trzy Cztery, dziękuję pięknie za limeraska i za fajne ?
Żdzanne... Ło kurde, polskie nazewnictwo wsi nadal mnie zaskakuje :)
Fajne limeryki. Sympatyczne.
Pan Buczybór, dziękuję za fajne i sympatyczne ? Ano, nazwy niesamowite, są też i śmieszne jak np. Swornegacie.
W sam raz do uhahania (się) :-D
Serdecznie :)
Befana, to cieszę, że rozbawiłam, dziękuję za wizytę ?
Wesołe i zabawne limeryki. Jak dla mnie, z tych trzech to dwa pierwsze są najśmieszniejsze. 5, pozdrawiam :-)
Piotrek, dziękuję za wesołe i zabawne ?
W polskim kraju na opowi
W rytmie swojskim smalił nogi
Tak przychodził i był
Komentować teksty by
Zbój w zieleni, taki łotr yan woj
Rym yankowy niedokładny .. : (
Ejszeryszki, Sensol by tam pewnie chciał mieszkać i czułby się dobrze.
Wieś Żdżanne... - stamtąd miałby pannę.
Yanko, dziękuję za fraszkowy komentarz ?
Ode mnie 5 Pozdrawiam z Pogodą Ducha
Jamazur, dziękuję za piątaka, pogodę ducha mam od urodzenia, dzięki temu nie mędzę i nie zrzędzę ?
Wrzuciła Szpilka dzisiaj właśnie,
limeryki zacne,
choć nie takie znów poważne:))↔Pozdrawiam:)↔5
Dekaos, pięknie dziękuję za zacne ?
Szpilka, extra limeryki, 5
Anlimo, dziękuję za ekstra ?
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania