Poprzednie części: Ostatnia rozmowa
Ostatnia lina
czuję żal ale pozwól mi
niech cierpię w samotności
chyba złamane serce mam
ale daleki jestem od złości
poradzę sobie z tym sam
nie chcę współczucia, czułości
musi zagoić się trochę ran
po wciąż pięknej miłości
nie będę ubolewać nad
czymś co musi minąć
narodziło się to w sercu mi, nie nam
trudno obarczyć za to kogoś winą
upłynie pewnie szybko czas
wiem – wspomnienia nie miną
niech chociaż jedno będzie szczęśliwe z nas
ja rozejrzę się za liną
Komentarze (5)
Ostatnie wersy trochę dramatyczne. Nie ma nic gorszego niż samobójstwo z niespełnionej miłości, serio! Niech peel nie idzie tą drogą!
lepsze zakończenie:
"ja rozejrzę się za inną",
Abbie Faria wiesz, że czytając również spodziewałam się takiego zakończenia, a tu lina!
Cicho_sza Werter wiecznie żywy. Tylko on używał "skałkowca" podobno.
Abbie Faria w czasach Wertera był lepszy dostęp do broni, obecnie trzeba radzić sobie bardziej przyziemnymi sposobami.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania