linia zanurzenia/azory

ugasiłam go oceanem

 

teraz płonie tylko wtedy

gdy o tobie milczę

 

sól zdążyła już

zająć mi usta

 

rozbija się o skały

 

nie ma w tym

żadnej odpowiedzi

 

chciałabym podzielić się tym z tobą

 

jak chlebem

ciszą

ciepłem dłoni

 

czuję wyraźniej

 

żebra

nie od razu

mieszczą szerszy oddech

 

nawet tutaj

zrastam się wokół

twojego braku

 

ta cholerna sól piecze

 

ma w sobie

coś z pokuty

 

ciało nie tonie

 

po coś

 

trzyma je

na powierzchni

Średnia ocena: 5.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (2)

  • Mona Demona godzinę temu

    "żebra nie od razu mieszczą szerszy oddech" – piękna metafora czasu.

    Zostawiam 5. Miłego dnia.

  • andrew24 godzinę temu

    ...
    chciałabyś
    ale jak zwykle
    nie ma cię

    jesteś na azorach

    a ja
    ja wciąż czekam

    tutaj
    ...
    Pozdrawiam serdecznie

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania