Uwaga, utwór może zawierać treści przeznaczone tylko dla osób pełnoletnich!
Lis Stepowy cz.1
“Jestem głupcem, robiącym głupie rzeczy. Jestem marzycielem, marzącym o niemożliwym”
- motto Lisa Stepowego
Przedmowa
Jeśli mam być szczera nigdy nie spodziewałam się, że będę pisać ten tekst. Tak samo jak nigdy nie spodziewałabym się, że poznam człowieka, którego nazwę Wilkiem Stepowym, choć on sam wolał nazywać się Lisem Stepowym. Śmiał się, że jest rudy, więc lis bardziej pasuje.
No właśnie, poznałam bo on już nie żyje. Dowiedziałam się o tym, kilka miesięcy po fakcie. Minęło kilka miesięcy, od czasu gdy zmarł człowiek, dla którego byłam przyjaciółką (choć on wolał słowo “przyjaciel”). Zmarł człowiek, który nazwał mnie nauczycielem, którego nauczyłam żyć, któremu pomogła odnaleźć jego własne “Ja”.
Nie… Nie publikuje tego dlatego, że chce w jakiś sposób skorzystać na jego śmierci, na jego dramacie. Piszę to by pomóc takim jak on. Dla ludzi, którzy są samotni w tłumie. Dla tych, którzy zagubili siebie w labiryncie, nazwanym przez innych prostą drogą.
Drogi czytelniku, to co przeczytasz, to adaptacja tego co zawierały jego notatniki, to co wyciągnęłam z godzinnych rozmów z nim i to co sam o sobie mówił na wiele innych różnych sposobów. To fragment jego biografii z okresu gdy go poznałam, chwil przed i po tym wydarzeniu. W to wszystko wplotę teksty z jego notatnika. Notatnika który mi dał gdy po raz ostatni się spotkaliśmy. Wszystkie jego myśli, nie ważne jak okropne, były jego i spisane na papier, przeplatane rysunkami, tak prostymi, że ich symbolika zrozumiana będzie tylko jemu. Może zmieniałam nieco formę, ale ich sens i niejednokrotnie cytowana forma pozostała. Chyba, co najbardziej nie będzie prawdziwe, to imiona. Imiona, które mówiąc wprost zniszczyły go, a dokładniej mówiąc, zniszczyły go myśli o osobach się za nimi kryjącymi. Zmieniłam też niektóre fakty. Nie chce po prostu, aby osoby, związane z nim poczuły się urażone tym tekstem czy cokolwiek innego. Proszę pamiętajcie, to spis przeżyć i myśli człowieka, który nazwał się bestią.
Ostatnią rzeczą, jaką muszę wyjaśnić, to znaczenie tytułu. “Wilk Stepowy” Hermanna Hesse to opowieść o mężczyźnie, który zmaga się z depresją i kryzysem wieku średniego. Historia, osoby którą wielu z nas spotkało ale nie umiało dopasować do żadnej grupy społecznej. Zdawałoby się, że nie pasującej do aktualnego stanu świata. Harry Haller jest postacią, będącą zagadką samą w sobie. Zagadką, którą rozwiązać może rozwiązać tylko obłąkany. “Lis Stepowy” to opowieść, o takim człowieku, ale kompletnie innym. Lis Stepowy był wchodzącym w dorosłość chłopakiem. Ten utwór to pokazanie myśli potwora, emocji bestii i to kim staje się człowiek niezrozumiany przez otoczenie. Jednocześnie, jak bardzo można przestać być ludzkim, gdy ktoś zaczyna słuchać i dostrzegać w nim człowieka.
Nigdy, nie byliśmy parą. Ja miałam chłopaka, a on nie próbował zniszczyć mojego związku (co też wyjaśni się później). Byłam jego przyjaciółką, słuchałam go, a on mnie. Pamiętam, jak nazwał mnie człowiekiem. Jak powiedział “ludzie są źli, a człowieki dobre”. Miał wiele takich myśli. Żałuję, że nie umiałam wtedy zrozumieć jak za tą głupią, zabawną istotą, kryje się tyle mądrości. Na swój sposób był głupi, a przy tym niezwykle dojrzały. Widziałam jego cierpienie. Jak bardzo szukał pomocy, choć nie chciał sobie pomóc, bo to właśnie Wilk Stepowy - człowiek, który się boi. Cierpi, bo boi się chwil w których nie czuje bólu.
***
Dla tych którzy chcą rozśmieszać
Boże, Boże mój. Czy chcesz słuchać? Czy mam prawo znów mówić do ciebie? Czy chcesz jeszcze słuchać moich próśb? Sam, Boże wiesz, że nie proszę o wiele. O miłość jedynie, o prawdziwą i szczerą. Proszę o osobę, z którą będę mógł dzielić emocje, uczucia i wspomnienia. Boże, Boże mój. Dlaczego, to musi tak boleć. Wiem, że miłość boli, ale dlaczego tak bardzo?
Urodziłem się za późno, by odkrywać świat. Urodziłem się za wcześnie, by odkrywać wszechświat. Urodziłem się za późno, by przeżyć w świecie 8-bitów. Urodziłem się za wcześnie, by przeżyć w świecie wirtualnego wymiaru. Za późno, by przeżyć w Imperium Rzymskim. Za wcześnie, by przeżyć w świecie postapokalipsy. Za późno na romantyzm. Za wcześnie na spełnienie marzeń.
Może faktycznie…warto będzie pisać, może to pomoże.
Za góry myśli, za rzeką marzeń,
Wśród lasu śmierci, kosa znów pracuje,
Swojego szczęścia szukaj,
Sześć metrów pod ulicą,
Biegłeś za niespełnionymi snami,
Za szczęściem, za radością,
Uśmiech losu,
Lina w promocji,
Twoja sakwa,
Osiem monet,
Jeszcze zostanie,
Na ładny taboret,
A potem tylko,
Jak Copperfield,
Zniknąć w morzu,
Kłamstw,
Może tam,
W lustrze,
Zobaczysz,
Twarz Jokera,
Choć jestem ślepy od łez. Czuje jak spływają wprost do ust. Uśmiecham się gdy tylko znów cię widzę, gdy tylko zamknę powieki. Znów tańczę wraz z tobą. Topię się w tych oczach.
Te trochę szczęścia, nie trwające wiecznie. Zatrzymam czas dla chwili z tobą.
Każdego dnia, coraz bliżej zanim duch chwyci mnie za rękę. Pragnę zatańczyć z tobą ten ostatni raz. Tańczyć przy pieśni niesionej przez wiatr.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania