liście nie malują ust

rozrywam upał

 

na drobne promienie

każdy z osobna

jak cienkie nitki

nawlekam na wiatr

 

osobno będą do zniesienia

 

na drzewach

jak misterne pomarańczowe

babie lato

rozpalą płomień

w liściach

 

wysuszone

pomalują żyłki karminową szminką

 

czekając na jesień

pomarszczą skórę

Średnia ocena: 4.2  Głosów: 6

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (4)

  • andrew24 2 mies. temu

    Fajnie
    Spróbuję także.

    Pozdrawiam serdecznie
    Miłego dnia

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    Chyba jedyne wyjście 😉pozdrawiam

  • Lotos 2 mies. temu

    Oj gdyby tak można było rozerwać upał, było by cudownie, a końcówka u Ciebie znowu taka ciekawie melancholijna, jak muzyka Dead Can Dance

  • Bernadetta12345 2 mies. temu

    Dziękuję miło mi😊

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania