List
Droga Natalio , chcę ci powiedzieć że cię kocham , od początku coś do ciebie czułem ale kręcił się przy tobie Paweł więc odpuściłem . A gdy rozmawialiśmy na dyżurce wtedy się do mnie uśmiechnełaś , czułem się magicznie , czułem mrowienie w całym ciele i już byłem pewien że jesteś tą jedyną z którą chciałbym spędzić każdą sekundę aż po kres życia. Gdy jesteś gdzieś blisko mnie twa obecność sprawia że koisz mój ból. Stałaś się sensem mego życia , łaknę każdej chwili w twym towarzystwie. Ogromnie mi przykro i smutno przez to że mnie odrzuciłaś , nie dając żadnej szansy . Nie wiem czy coś jest między tobą a Aleksandrem , ale cholernie zazdroszczę. Powiedziałaś że jestem brzydki ale przyjrzyj się mi mam całkiem fajną buźkę. Gdy stałaś blisko mnie i się śmiałaś cieszyłaś , u mnie też pojawił się uśmiech. Poczułem więź z tobą i jakaś siła ciągnęła mnie w twym kierunku. Marzyłem pragnąłem cię czule objąć i pocałować i chciałbym aby taka chwila trwała wieczność . Szczerze oddałbym rok życia za możliwość przytulenia się do ciebie a dwa lata życia za choćby jeden namiętny pocałunek . i mimo że się nie znamy byłbym gotów przyrzec obiecać ci miłość , wierność i uczciwość małżeńską . Chodzę po oddziale i wodzę za tobą wzrokiem by ukraść ci chociaż jedno krótkie spojrzenie. Kocham cię naprawdę jesteś prześliczna idealna , jakby stworzona dla mnie i cierpie przez to że mnie nie chcesz. Nie chcesz nawet się zaprzyjaźnić . Rozmawiasz z wszystkimi a dla mnie nie masz czasu mimo że wyznałem ci miłość , powiedziałaś że jej ode mnie nie chcesz , że cię stalkuje . Ale nie jest tak nie jestem natrętny. Ale próbuje cię do siebie przekonać i walczyć o twoje względy. Zablokowałaś mnie przez wiadomość , chyba nie dostżegłaś że to było miłe. Nie wierzę że jest ktoś kto darzy cię takim uczuciem i pożądaniem jak ja. Mówisz że jestem niestabilny ale przy tobie bym się zmienił. Dla ciebie robiłbym bym prawie wszystko. Kocham cię i pragnę . Daj mi szanse błagam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania