List
Piszę do Ciebie ten list, bo moje serce od dłuższego czasu próbuje wypowiedzieć coś, czego nie potrafię ująć w zwykłe codzienne słowa. Wszystko to co naprawdę do Ciebie czuję, zapisałam wierszem, ułożyłam w piosenkach, które nucę w ciszy i ukryłam między wersami, których nigdy głośno nie przeczytałam
.Moje życie na pozór wygląda na idealnie poukładane. …Cały czas jestem wolna !
mam swoją przestrzeń, swoje plany i niezależność../.
A jednak, paradoksalnie jestem tak bardzo zajęta. Mój czas połyka praca, codzienny pośpiech i ludzie, którym bezustannie pomagam.
Oddaję im swoją energię, załatwiam ich sprawy, wysłuchuję ich trosk, jakby to miało zagłuszyć to, co dzieje się we mnie.-…kurwa! I znowu ;(to pierdolone ale…)!
Ale kiedy wieczorem gasną światła i zostaję sama ze swoimi myślami, dociera do mnie ta jedna, najtrudniejsza prawda.
Ta cała moja ucieczka w obowiązki i pomaganie innym to tylko odpowiedź na wielką pustkę
. To odpowiedź na naszą niespełnioną miłość, która wciąż we mnie żyje, choć nie znalazła swojego szczęśliwego zakończenia.
Chciałam, żebyś o tym wiedział!!!,
Że pod warstwą tej wiecznie zajętej, silnej i pomocnej osoby, kryją się piosenki napisane tylko z myślą o Tobie.(Twoje tez!!!)
Zgubiłam się w biegu, pomagając światu,
W wolności co czasem jak klatka doskwiera.
I choć w moim życiu tak wiele jest szału.::,To kuzwa pamięć o Tobie wciąż we mnie umiera– i rodzi się znowu, z każdym nowym dniem.
C.d.n
https://youtu.be/NxWxYayx7uI?is=AGNFbK_dfUKQZaY3
Komentarze (2)
W plecaku…;)
Ładnie mu to napisałaś
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania