Dobry plan. Pisanie listów samo w sobie jest miłe, a na zwykłej kartce - mniej stresujące. Ja zazwyczaj piszę do osób istniejących i wykorzystuję papier od drukarki.
Tak, racja. Ja często pisze właśnie do osób które nie istnieją. Opowiadam im o różnych rzeczach. Papier wykorzystuje z papeterii albo jak ty z drukarki. Ale nie wykorzystuje błękitnego atramentu. Tylko zwykły długopis albo pióro kulkowe.
Anyż u mnie rozwija wyobraźnię, a ze wiem ze nikt tego nie przeczyta to mogę ćwiczyć słownictwo oraz właśnie pisanie listów :) mogę tez wyżalić sie tej ,,osobie,, i robi sie w trudnych chwilach nieco lżej :)
Moje wszystkie długopisy są jednej marki. I mają czarny wkład. A przy komputerze trzymam ołówek 2B, zaostrzony zwykłym nożem kuchennym i małe kwadratowe karteczki. Dzisiaj - pomarańczowe.
2B ma fajną miękkość.
Trzy Cztery u mnie na biurku mam różnorakie ołówki, długopisy, zeszyty itp. Karteczki też mam ale nie mam na konkretny dzień.
Anonim30.10.2021
Można piać do wielu jednocześnie a także ewentualnie do siebie, czyniąc to w ramach pamiętnika, ale należy być ostrożnym, w niepowołanych rękach to zagłada, lepiej więc może listy do nieistniejących.
Mało kto dziś pisze listy, nieraz odkłada się na jutro chęć napisania kilku zdań, a Ty zapisujesz swoje marzenia i doznania w tej formie przypominającej trochę pamiętnik w ozdobnej oprawie zbliżonej do tego, co kiedyś nazywano listem kobiecym.
Komentarze (14)
Ładne, brakuje mi kropki po "istnieje".
Anyż
Dziękuję za opinię. Kropki rzeczywiscie nie wstawiłam:P postaram się poprawić:D
Dobry plan. Pisanie listów samo w sobie jest miłe, a na zwykłej kartce - mniej stresujące. Ja zazwyczaj piszę do osób istniejących i wykorzystuję papier od drukarki.
Tak, racja. Ja często pisze właśnie do osób które nie istnieją. Opowiadam im o różnych rzeczach. Papier wykorzystuje z papeterii albo jak ty z drukarki. Ale nie wykorzystuje błękitnego atramentu. Tylko zwykły długopis albo pióro kulkowe.
.Ostwind. -takie pisanie w czymś pomaga?
Anyż u mnie rozwija wyobraźnię, a ze wiem ze nikt tego nie przeczyta to mogę ćwiczyć słownictwo oraz właśnie pisanie listów :) mogę tez wyżalić sie tej ,,osobie,, i robi sie w trudnych chwilach nieco lżej :)
Moje wszystkie długopisy są jednej marki. I mają czarny wkład. A przy komputerze trzymam ołówek 2B, zaostrzony zwykłym nożem kuchennym i małe kwadratowe karteczki. Dzisiaj - pomarańczowe.
2B ma fajną miękkość.
Trzy Cztery u mnie na biurku mam różnorakie ołówki, długopisy, zeszyty itp. Karteczki też mam ale nie mam na konkretny dzień.
Można piać do wielu jednocześnie a także ewentualnie do siebie, czyniąc to w ramach pamiętnika, ale należy być ostrożnym, w niepowołanych rękach to zagłada, lepiej więc może listy do nieistniejących.
Popieram.
A co do wiersza mnie, jakby zabrakło ostatniego wersa. ?
Agata Durka, Fakt, jakby niepełniony.
Kiedyś napisałam taki wierszyk z listem w tle:
raz w tygodniu przychodzisz do mnie
przynosisz siedmiodniowy list
razem go czytamy
razem go zjadamy
No ta kropka z przemieszczeniem kole w oczy
Mało kto dziś pisze listy, nieraz odkłada się na jutro chęć napisania kilku zdań, a Ty zapisujesz swoje marzenia i doznania w tej formie przypominającej trochę pamiętnik w ozdobnej oprawie zbliżonej do tego, co kiedyś nazywano listem kobiecym.
Pozdrowienia!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania