List

Jutro napiszę list,

Do kogoś,

kto nie istnieje

Błękitnym atramentem

. na tłoczonym papierze,

z ozdobnej papeterii

Średnia ocena: 3.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (14)

  • Anyż 9 miesięcy temu
    Ładne, brakuje mi kropki po "istnieje".
  • .Ostwind. 9 miesięcy temu
    Anyż
    Dziękuję za opinię. Kropki rzeczywiscie nie wstawiłam:P postaram się poprawić:D
  • Trzy Cztery 9 miesięcy temu
    Dobry plan. Pisanie listów samo w sobie jest miłe, a na zwykłej kartce - mniej stresujące. Ja zazwyczaj piszę do osób istniejących i wykorzystuję papier od drukarki.
  • .Ostwind. 9 miesięcy temu
    Tak, racja. Ja często pisze właśnie do osób które nie istnieją. Opowiadam im o różnych rzeczach. Papier wykorzystuje z papeterii albo jak ty z drukarki. Ale nie wykorzystuje błękitnego atramentu. Tylko zwykły długopis albo pióro kulkowe.
  • Anyż 9 miesięcy temu
    .Ostwind. -takie pisanie w czymś pomaga?
  • .Ostwind. 9 miesięcy temu
    Anyż u mnie rozwija wyobraźnię, a ze wiem ze nikt tego nie przeczyta to mogę ćwiczyć słownictwo oraz właśnie pisanie listów :) mogę tez wyżalić sie tej ,,osobie,, i robi sie w trudnych chwilach nieco lżej :)
  • Trzy Cztery 9 miesięcy temu
    Moje wszystkie długopisy są jednej marki. I mają czarny wkład. A przy komputerze trzymam ołówek 2B, zaostrzony zwykłym nożem kuchennym i małe kwadratowe karteczki. Dzisiaj - pomarańczowe.
    2B ma fajną miękkość.
  • .Ostwind. 9 miesięcy temu
    Trzy Cztery u mnie na biurku mam różnorakie ołówki, długopisy, zeszyty itp. Karteczki też mam ale nie mam na konkretny dzień.
  • yanko wojownik 1125 9 miesięcy temu
    Można piać do wielu jednocześnie a także ewentualnie do siebie, czyniąc to w ramach pamiętnika, ale należy być ostrożnym, w niepowołanych rękach to zagłada, lepiej więc może listy do nieistniejących.
  • Agata Durka 9 miesięcy temu
    Popieram.
    A co do wiersza mnie, jakby zabrakło ostatniego wersa. 😊
  • yanko wojownik 1125 9 miesięcy temu
    Agata Durka, Fakt, jakby niepełniony.
  • Trzy Cztery 9 miesięcy temu
    Kiedyś napisałam taki wierszyk z listem w tle:

    raz w tygodniu przychodzisz do mnie
    przynosisz siedmiodniowy list
    razem go czytamy
    razem go zjadamy
  • Pan Buczybór 9 miesięcy temu
    No ta kropka z przemieszczeniem kole w oczy
  • Bożena Joanna 9 miesięcy temu
    Mało kto dziś pisze listy, nieraz odkłada się na jutro chęć napisania kilku zdań, a Ty zapisujesz swoje marzenia i doznania w tej formie przypominającej trochę pamiętnik w ozdobnej oprawie zbliżonej do tego, co kiedyś nazywano listem kobiecym.

    Pozdrowienia!

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania