list do kogokolwiek
nie zaspokajam apetytu na słowa
możesz mnie przeczytać
w oczach porzuconego psa
widzę nimi
jak próbujesz zdążyć
na jakieś tak i jakieś nie
za chwilę w łeb sobie palnę
jakimś żartem
i wyjdę pozować do życia
kocham nieczytelnie
nie zaspokajam apetytu na słowa
możesz mnie przeczytać
w oczach porzuconego psa
widzę nimi
jak próbujesz zdążyć
na jakieś tak i jakieś nie
za chwilę w łeb sobie palnę
jakimś żartem
i wyjdę pozować do życia
kocham nieczytelnie
Komentarze (2)
/nie zaspokajam apetytu na słowa
kocham nieczytelnie/... klamra doskonała
Uniwersalny list do zechcieć lub niechcieć umrzeć z miłości.
Z toksycznej potrzeba wyjść i zderzyć się ze ścianą życia, by dalej żyć.
Pozdrawiam
Pasja, kto jak nie Ty, klamrę w mig wyłapałaś. I całą resztę też.
DZIĘKUJĘ.
PS Chciałam raz jeszcze podejść pod Twój tekst, ale nieźle poturbowano mnie pod wierszem "W parze"
Zatem, wybacz mi moją nieobecność. Kłaniam się nisko i bardzo serdecznie pozdrawiam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania