List do Mikołaja

Tekst z NSzO

 

Drogi Mikołaju,

 

Od mojego ostatniego listu minął szmat czasu. Wybacz — nie miałam ani chwili. Jak się miewasz? Zapewne trwają u ciebie przygotowania do drogi? Pakowanie prezentów, przegląd techniczny sań, wymiana podków reniferów na zimowe... To bardzo dużo pracy. A Rudolf pewnie kręci nosem?

 

U mnie wiele zmian. Wyrosłam, a właściwie nawet się postarzałam. Latka lecą jak kartki z kalendarza. W tym roku postanowiłam kupić żywą, metrową choinkę. Wiem — to niepoważne, jak na kogoś, kto nie ma już miejsca na żadne szaleństwo.

 

Piszę ten list — mimo że nie wierzę w twoje istnienie od czterdziestu lat — z cichą nadzieją. Chciałam cię prosić o energię zapakowaną w świeżość przewiązaną wstążką z entuzjazmu. A spokój zabierz — może komuś innemu przyda się bardziej.

 

Z wyrazami szacunku,

Lena

Średnia ocena: 3.7  Głosów: 7

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Wianeczek 2 miesiące temu
    Lubię listy, mają taką niepowtarzalną energię.
    U Ciebie też ona jest w tym liście.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Też lubię listy, a raczej lubiłam. Przegrały z cyfrowym światem. Dziękuję za lekturę i komentarz.
  • Sokrates 2 miesiące temu
    Nawet zabawne i dowcipne
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Czy ja wiem...
    Dziękuję za lekturę i komentarz.
  • ireneo 2 miesiące temu
    "Słabe to było, (.) Popracuj nad stylem, formą i przekazem. A potem, wróć, albo nie."
    A może, babko, pożytek większy z ciebie
    z obierania kartofli...
    Tego, zwanego Mikołajem, wasz car watykański Paweł z numerkiem, wywalił na zbity pysk z liturgii jakie sześćdziesiąt lat temu, babko kalwaryjska.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Wróciłeś? Nie czekałam.
    Irku — gdybym ci obrała kartofle, wiłbyś się z rozkoszy. Teraz idź, ogarnij się w ciszy.
    A tę pieluchę, co po sobie zostawiłeś, zabierz.
  • Grisza 2 miesiące temu
    Mona Demona,
    uważam, że jest to jedna z najlepszych reakcji na wpis debileo...
  • ireneo 2 miesiące temu
    Mona Demona
    Dali ci, babko, pampersy? Podaruj griszowatemu debilowi.
    A mnie, (Irek) tu nie było, ani nie ma, grafomański przymule.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    ireneo Buźka 😘 Do następnego!
  • Hubert Marianowicz 2 miesiące temu
    Ciekawy i poruszający tekst. Pozdrawiam i zostawiam ocenę 5.
  • Mona Demona 2 miesiące temu
    Dziękuję. Pozdrawiam.

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania