List do nieznajomych
Moi Drodzy! Czy zastanawialiście się kiedyś nad tym, kim są nieznani wam ludzie, których codziennie mijacie na Ulicach? Może gdybyście się zastanowili, tak jak ja umielibyscie o każdym szarym przechodniu ułożyć wspaniałą, barwna historię? To bardo często jest dla mnie inspiracją do różnych wspaniałych historii, które układam sobie w głowie. Długo żadna z nich nie ujrzała światła dziennego. Ale teraz postanowiłam to zmienić. Wierzę, że opowi mi w tym pomoże. Bo może czasem mijając ludzi, zupełnie obojętnych nam ludzi możemy pomyśleć, że oni wcale nie są codzienni i nudni. Każdy z nich ma za sobą ciekawą historię swojego własnego życia, chociaż może nie zdaje sobie z tego czasem sprawy. I chociaż nigdy nie poznamy tej prawdziwej historii, możemy ułożyć własną. Wielcy malarze malując na przykład sceny historyczne posługiwali się znanym sobie osobami, ich rysami twarzy i postawą. Dlaczego więc wielcy pisarze serwisu opowi.pl nie mieliby posłużyć się zupełnie obcymi, ale prawdziwymi postaciami do stworzenia wspaniałej, niesamowitej historii? :)
Komentarze (9)
Ja, zupełnie inaczej w stosunku do Ciebie, nie czerpię w ten sposób inspiracji. Pomysły na opowiadania zwykle przychodzą mi same do głowy lub wykorzystuję swoje sny do tworzenia różnych historii. Ewentualnie inspiracją są dla mnie historie rodzinne :)
Prościej jest stworzyć zupełnie nową postać literacką. Można ją wtedy ukształtować na własne potrzeby. Zupełnie inną "bajką" jest tworzenie bohatera bazując na realnym człowieku nie wiedząc o nim zupełnie nic. Ciężka sprawa. Taki człowiek ma na twarzy wypisane swoje życie. Dla mnie pomysł bomba. Czekam na jakieś rozwinięcie tematu
Rozumiem co autorka miała na myśli. Przypadkowi ludzie często mogą być inspiracją do stworzenia czegoś ;)
Inspiruj się czym chcesz i nie pisz do szuflady. Ja nieraz zastanawiałam się na przykład kim są ludzie, którzy tutaj wstawiają i też wyobrażam sobie ich różnie, jak ty ludzi na ulicy, ale piszę o czymś zupełnie innym. Powodzenia w pisaniu :)
Ciekawa inspiracja, nie powiem. Lecz jak dla mnie to malo :D Musze sie poslugiwac wyobraźnia mało mam inspiracji :D
P.S
Zmienilo sie cos czy dalej inspirujesz sie ludzmi obcymi nam na co dzień ? :D
O mój boże Vasto :) różnie to bywa... Raz tak a raz inaczej. Ja niestety mam mało tego typu inspiracji, bo mieszkam w małej miejscowości i ludzie , których na co dzień widuję są mi dobrze znani ;)
Co za staroć odkurzyłeś :D
A stwierdziłem, że zajrzę zobaczyć, jaki był twój początek :D
:D dziękuję :)
Nie oceniam.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania