List do Świętego Mikołaja"

Nie wierzę w ciebie ani w Boga.

Manipuluję, mataczę, nie oddaje

jak człowiek po przeciwnej stronie słów.

 

Pisuję listy otwarte do pewniaków

niczym Einstein, bez zadania odrębnego,

kiedy pukam życie, w którym nawalam.

 

Nie masz żadnej sprawczej mocy,

takiej końcówki na metafizycznej mecie

jak ja i ekscytujący się doping.

Średnia ocena: 2.0  Głosów: 4

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Starszy Woźny 2 miesiące temu
    Napisz list do ślepo - wrona
    Pała, żeby cię dobrze naparzała.
    komuchu.
    NO!
  • Grain 2 miesiące temu
    Happy debilu, nieuku, wypad.
  • Grain 2 miesiące temu
    Fragles, na SOR-ach nie ma psychiatrów, spróbuj jutro, u specjalisty..
  • Pulinaaa 2 miesiące temu
    Nie zabardzo rozumiem o co Ci chodzi w tym wierszu...?
  • Grain 2 miesiące temu
    bywa
  • Starszy Woźny 2 miesiące temu
    przyczłapał się, nawet na czworakach
    żeby upuścić z siebie nagromadzonego jadu.
    paralityk.
    NO!
  • Sokrates 2 miesiące temu
    chyba możesz mieć racje
  • Grain 2 miesiące temu
    skompletowany happy debil
  • TseCylia 2 miesiące temu
    A mnie się bardzo podoba. Znalazłam sobie własną konkretyzację (bo tu miejsce dla wielu interpretacji).
    Do mojej konkrettyzacji te słowa pasują jak ulał.
  • TseCylia 2 miesiące temu
    Dałam 5 ofcourse
  • Grain 2 miesiące temu
    TseCylia, tak, dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania