List do Świętego Mikołaja"
Nie wierzę w ciebie ani w Boga.
Manipuluję, mataczę, nie oddaje
jak człowiek po przeciwnej stronie słów.
Pisuję listy otwarte do pewniaków
niczym Einstein, bez zadania odrębnego,
kiedy pukam życie, w którym nawalam.
Nie masz żadnej sprawczej mocy,
takiej końcówki na metafizycznej mecie
jak ja i ekscytujący się doping.
Komentarze (5)
Pała, żeby cię dobrze naparzała.
komuchu.
NO!
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania