List do Świętego Mikołaja"

Nie wierzę w ciebie ani w Boga.

Manipuluję, mataczę, nie oddaje

jak człowiek po przeciwnej stronie słów.

 

Pisuję listy otwarte do pewniaków

niczym Einstein, bez zadania odrębnego,

kiedy pukam życie, w którym nawalam.

 

Nie masz żadnej sprawczej mocy,

takiej końcówki na metafizycznej mecie

jak ja i ekscytujący się doping.

Średnia ocena: 1.0  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • Starszy Woźny godzinę temu
    Napisz list do ślepo - wrona
    Pała, żeby cię dobrze naparzała.
    komuchu.
    NO!
  • Grain godzinę temu
    Happy debilu, nieuku, wypad.
  • Grain godzinę temu
    Fragles, na SOR-ach nie ma psychiatrów, spróbuj jutro, u specjalisty..
  • Pulinaaa
    Nie zabardzo rozumiem o co Ci chodzi w tym wierszu...?
  • Grain
    bywa

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania