List do Świętego Mikołaja"

Nie wierzę w ciebie ani w Boga.

Manipuluję, mataczę, nie oddaje

jak człowiek po przeciwnej stronie słów.

 

Pisuję listy otwarte do pewniaków

niczym Einstein, bez zadania odrębnego,

kiedy pukam życie, w którym nawalam.

 

Nie masz żadnej sprawczej mocy,

takiej końcówki na metafizycznej mecie

jak ja i ekscytujący się doping.

Średnia ocena: 2.3  Głosów: 3

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (11)

  • Starszy Woźny pół roku temu

    Napisz list do ślepo - wrona
    Pała, żeby cię dobrze naparzała.
    komuchu.
    NO!

  • Grain pół roku temu

    Happy debilu, nieuku, wypad.

  • Grain pół roku temu

    Fragles, na SOR-ach nie ma psychiatrów, spróbuj jutro, u specjalisty..

  • Pulinaaa pół roku temu

    Nie zabardzo rozumiem o co Ci chodzi w tym wierszu...?

  • Grain pół roku temu

    bywa

  • Starszy Woźny pół roku temu

    przyczłapał się, nawet na czworakach
    żeby upuścić z siebie nagromadzonego jadu.
    paralityk.
    NO!

  • Sokrates pół roku temu

    chyba możesz mieć racje

  • Grain pół roku temu

    skompletowany happy debil

  • TseCylia pół roku temu

    A mnie się bardzo podoba. Znalazłam sobie własną konkretyzację (bo tu miejsce dla wielu interpretacji).
    Do mojej konkrettyzacji te słowa pasują jak ulał.

  • TseCylia pół roku temu

    Dałam 5 ofcourse

  • Grain pół roku temu

    TseCylia, tak, dzięki

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania