List do W.
Jesień powoli się żegna,
Kubacki pierwszy, Żyła trzeci,
Polacy dziś na mundialu dwa - zero...
Bez Ciebie.
A może to widzisz?
A może dziś rozmawiasz z Połomskim?
Wciąż myślę co chciałeś powiedzieć mi w tej karetce...
Już się nie dowiem,
Tylko zima nadchodzi,
Lodowata jak smutek w sercu,
Które raz już pękło.
Tak chciałbym z Tobą pogadać...
Lecz jeszcze nie teraz,
Oszukałeś...
Powiedziałeś:
" Odejdę jak będziesz szcześliwy"
Unieszczęśliwiając.
Zamiast być
I oglądać razem skoki...
Komentarze (3)
Popiołem posypać. Smutny o przemijaniu. Niedokończenie... i tęsknota. Myślę, że ojciec? Czeka gdzieś tam i pewnie powie to, co chciał powiedzieć.
Serdecznie pozdrawiam
Tak Pasjo, chodzi o Tatę. Strasznie za nim tęsknię. Dzięki
bardzo ładny, smutny wiersz
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania