List do żyletki

(usunięto)

Średnia ocena: 3.0  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (12)

  • Larwa 24.06.2016

    Przepraszam, że to wiersz nierymowany, ale bałam się, że kiedy zacznę zmieniać tekst, to straci on sens.

  • °Ima_Monser° 26.06.2016

    :C Ja tu chciałem przeczytać, a tu co...

  • Larwa 27.06.2016

    °Ima_Monser° Oj.. lepiej nie

  • °Ima_Monser° 29.06.2016

    Larwa koniecznie będziesz musiała mi przeczytać! Pamiętaj jutro o 19;30 do mnie

  • Larwa 29.06.2016

    °Ima_Monser° Na całe szczęście nie mam kopii zapasowej tego wiersza ^^

  • Okropny 25.06.2016

    Rany, ile wielokropków. Dla mnie wiersz taki w klimatach emo, czyli nudno i smutno, lelum polelum, umrę. Cięcie się jako autoagresję i samounicestwienie rozumiem z psychologicznego punktu widzenia, choć nie praktykuję. Dziwię się, że nie da się tego tematu poruszyć, żeby nie wejść właśnie w to mętne, nastolatkowo-dołowe, smutasowe i wielokropkowe nastroje ogólnej nędzy i rozpaczy.

    Swoją drogą, wpadając w beznadzieję, jedni się tną, inni wpierdalają dragi, chleją na umór - opcji jest mnóstwo, a wszystkie złe. Zawsze każdemu takiemu delikwentowi proponuję psychologa i psychiatrę, i zawsze (poza jednym, jedynym mądrym przypadkiem) delikwent mądrzejszy od doktora i sobie poradzi sam, ze skutkiem różnym.

    Valar morgulis, jak to mówią.

  • 60secondsToDie 05.07.2016

    Valar dohaeris!

  • KarolaKorman 26.06.2016

    I ja też chciałam przeczytać :(

  • Larwa 27.06.2016

    Przepraszam! ;-;

  • °Ima_Monser° 29.06.2016

    Zła Larwa zła.

  • Alicja 27.06.2016

    I ja.

  • Rasia 05.07.2016

    Szkoda, że usunęłaś, może kiedyś znów wstawisz ten wiersz, na to liczę. Warto posłuchać kilku opinii i mimo wszystko nie się nie zrażać :)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania