List, mój krzyk

Nie krzyczcie na mnie, że to nieodpowiednie miejsce na tego typu sprawy... nie krzyczcie, już mi wystarczy wrzasku w moim życiu.

Piszę ten dość nietypowy list do was chyba tylko po to żeby się wyzalic. Wypłakac, bo tak długo nikt mnie nie pocieszyl, moja babcia nie żyje już szesc lat. Siostry się wyprowadzily, chociaż one mało mnie rozumieją, one zawsze były dla mnie wzorem, takie jest zdanie mojej matki.... To z jej powodu dziś te łzy i te wczoraj, i te rok temu, i dziesięć. Jestem słaba, bardzo słaba, ona wypija ze mnie krew ale dziś czuję jakbym juz jej nie miała. Może gdyby ona mnie wychowywała mogłabym być taka jak ona, ale rozum i sumienie dala mi babcia, nauczyła mnie żyć. Ale jakoś teraz nie umiem się wpasowac. Wiecie jak to jest nigdy nie usłyszeć słowa kocham od matki? Nigdy pochwały, nigdy wsparcia? Ja wiem, kiepska sprawa. Kiedyś nawet myślałam że jestem adoptowana... Tak wiele razy nazywała mnie sierotą, niedojdą... Za bardzo przypominam ojca, odpada. Nie wiem dlaczego mnie nienawidzi... Dziś przelala się czara, chce odejść i nie wrócić więcej, naprawdę. Córka mnie tu trzyma... Tylko jest mały problem, Bóg znów wybrał inaczej. I boje się co się stanie z moja córka... Czy mój mąż sobie poradzi... On nawet nie wie jaka jest moja matka, ona umie świetnie udawać, a mi jest po prostu wstyd, bo teściowa ma więcej miłości w oczach podając herbatę. Kolejny raz dziś otworzyła drzwi wrzeszcząc sama nie wiem o czym... zatkałam machnalnie córce uszy i milczalam... W środku płakałam, ale nie dałam po sobie poznać. Spojrzałam na nią, ignorując jej krzyk i poprosiłam by przestała zabierać mi kolejny dzień... Bo nie wiele mi zostało. Mam raka mamo, odpuść mi już - powiedziałam. Poczułam chwilową ulgę, bo pomyślałam, że może chociaż na koniec będzie mi matką... Ciężar spadł mi z pleców, ale na krótko. ,, I co ja niby mam z tym zrobić? " Bez emocji, bez nerwów - zabiło mnie. Szybciej niż śmierć.

Średnia ocena: 4.5  Głosów: 2

Zaloguj się, aby ocenić

Komentarze (5)

  • athame 02.04.2017
    Nie rozumiem czemu nie ma wpisów. To jest coś pieknego. Mam nadzieję, że nie dotyczy ciebie. Jeżeli tak, chociaż w najmniejszym stopniu. to jestem. Rzuć okiem na mój profil i wal co tam ci na sercu leży. Zupełnie się z toba zgadzam. Dziecko potrzebuje miłości więcej niż jedzenia i picia. :)))
  • Lena 02.04.2017
    Niestety, to nie miało być fikcyjne opowiadanie... Wiem, że pod tym względem jest słabe... ale ledwo widziałam klawiaturę. Pomogło mi to odrobinę. Wyrzuciłam to z siebie choć trochę. Dzięki athame.
  • athame 02.04.2017
    Mozesz do mnie napisać? Jezeli ci trudno to chociaz kilka słów. Osobiscie cie nie zobaczę, bo mieszkam w Kanadzie. Proszę Chcę ci powiedziec coś czego może nigdy nie słyszałać.
  • Marian 03.04.2017
    Ciekawy, ale i trudny tekst na temat stosunków w rodzinie. Jest w nim sporo błędów literowych i interpunkcyjnych, ale ogólnie jest OK. Pozdrawiam.
  • athame 04.04.2017
    Lena . Napisałas i wycofałaś? Ja szedłem do pracy, nie mogłem na szybko. Miałem dla ciebie kilka ciepłych słów. Pozdrawiam:)

Napisz komentarz

Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania