listopad
przemijasz bezszelestnie spowity tchnieniem zimy
a tak niedawno szumiałeś listowiem
rozbiorem liści rumieniłeś drzewa
donżuan pędziwiatr prawdziwy
teraz na odchodne przeszywasz mnie dreszczem
twierdząc że to pomoże w przetrwaniu do wiosny
przemijasz bezszelestnie spowity tchnieniem zimy
a tak niedawno szumiałeś listowiem
rozbiorem liści rumieniłeś drzewa
donżuan pędziwiatr prawdziwy
teraz na odchodne przeszywasz mnie dreszczem
twierdząc że to pomoże w przetrwaniu do wiosny
Komentarze (12)
rozwiązanie?
Jakie to ładne... lubię listopad,. pomimo smutnych /hmm, chociaż czy tak naprawdę smutnych?/dni.
I w listopadzie zdarzają się przecież słoneczne dni... ach, jaka to przyjemność, takie szuranie w kolorowych liściach.
Dobrej nocy z pozdrowieniami.
* smutnych dni
... do szuflady, dziękuję za ciepłe słowa w grudniowej aurze:) Kolorowych snów. :P
Listopad zawsze kojarzy mi się z ciemnymi popołudniami i deszczem. Taki kolorowy i przyjemny jest dla mnie październik. Jednak, listopad to taki przedsionek zimy i w zasadzie często raczy nas śniegiem i przymrozkami. W tym sensie to dobry czas, bo oswaja nas z rychłym nadejściem zimowej aury :)
Bardzo ładnie i ciepło o listopadzie?
Rozwiazanie↔Klimat jesienny, lecz dający nadzieję na wiosnę. Liście o różnych barwach, spadają, gniją i w pewnym sensie, wracają do punktu wyjścia, tworząc nowe... :)↔Pozdrawiam:)↔%
Cicho_sza, Piecuszku i Dekaosie, dziękuję pięknie za miłe komentarze.:P
Całkiem mi się podoba. Bo ja lubię listopad :)
To miło, że listopadowy wiersz przypadł do gustu.:P
Ładnie o miesiącu, który przeminął.
Listopad niczym furta dla zimy, które ostatnio nas omijały. Lubię mozaikę kolorowych liści. Przyjemna lektura.
Pozdrowienia!
Anyż i Bożeno, listopad cieszy się powodzeniem, niemniej grudzień ma dużo uroku.? Dziękuję i pozdrawiam cieplutko:)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania