Literkowa Bitwa na Rymy |15| – Klepsydra – "Klepsydra Grzechu"
Wśród mroku stęchłego, pustej otchłani,
Gdzie pył nalatuje do oczu i krtani,
Gdzie odór zgnilizny w nozdrza uwiera,
Gdzie człeka marnego los poniewiera,
Tam oto wznosi się Grzechu Klepsydra,
W niej bowiem zło nad dobrem nie wygra.
Dusza grzesznika i plugawe ciało,
Płaci swe długi, cierpiąc niemało.
W górnej bani człowiecze piony,
Stłoczone pełzają, a w rytm biją dzwony,
I drąc się o litość spadają do dziury,
Niczym nacięte do pieca wióry.
Tam zaś - w zwężeniu, grzechów ocena,
Obdarty zaś człowiek z szat swych i mienia,
Nagi i nędzny - jak go stworzono,
Winny poszerza skazańców grono.
I spada jak lalka szmaciana w odmęty,
Do bani, w której to każdy wyklęty,
Odprawia w męczarniach słuszną pokutę,
Za późno już bowiem na lament i skruchę.
Jedni na boso po ciernistej grani,
Wchodzą na szczyty, ku mrocznej otchłani,
Drugim wrony wydziobują oczy,
A z pustych otworów ropa się toczy,
Tyle cierpienia by po chwili krótkiej,
Odzyskać ślepia z tym samym skutkiem.
Inni toną w rzece krwi przelanej,
Nie wykorzystawszy szansy im danej,
Tamci zaś ciągną za sobą łańcuchy,
Odbija się echem chrobot ich głuchy,
A każdy z łańcuchów waży po tonie,
Dlatego zakute są nogi i dłonie.
Litość aż wzbiera gdy widać te rany,
Lecz taki jest los, gdyś Klepsydrze poddany.
Gnije twe mięso, jucha się leje,
Spiekota - pali, wicher szaleje,
Nie ma tu łaski, nikt się nie wzruszy,
Gdy posypią się kości, a ząb się obkruszy,
Będziesz tu cierpiał za grzechy minione,
Gdyż Śmierć tu zasiada w trupiej koronie.
Będziesz więc konać przez stulecia i wieki,
Dostaniesz wrzody, trąd i wypieki,
I choćbyś zdechnął w straszliwej męce,
Śmierć cię wybudzi, ku twojej udręce.
Komentarze (10)
strrrrasznie fajnie :)
strrrrrasznie dziękuję ;))
Taka oczywista inspiracja: Hieronim Bosch, albo Zdzisław Beksiński - przyznaj się.
Czytałaś może "Pan Lodowego Ogrodu" Jarosława Grzędowicza?
Z dwóch wymienionych panów znam jedynie Beksińskiego, jednak pisząc ten wiersz nawet nie przeszedł mi przez myśl. Skupiłam się na temacie - na klepsydrze, którą chciałam ugryźć w sposób w miarę oryginalny, a szczerze powiedziawszy lubię pisać w klimacie grozy. Włączyłam sobie klimatyczny utwór polegający na niskich nutach, szelestach (łańcuchów) i innych dziwnych dźwiękach, po czym dałam się ponieść wyobraźni.
Czytałam, dlaczego pytasz?
I jeśli mogę prosić, uraczył/abyś mnie kilkoma słowami komentarza odnośnie samego wiersza?
Bosh spoko malarz
Zobacz sobie "Ogród rozkoszy ziemskich" Boscha
Popieram
Cofam co napisałam, widziałam kiedyś ten obraz na polskim, po zobaczeniu go coś zaczęło mi świtać.
Myśląc o klepsydrze pierwsze co przychodzi do głowy to czas albo wspomnienia. W jednym miejscu chyba zaburzył mi sie rytm, ale ogólnie nieźle to wymyśliłeś/aś, takie nietypowe. No i rzadko sie spotyka wiersze makabryczne, a ja takie lubie. Ciekawe jak będzie to wyglądało u innych. Powodzenia.
Freya wspomniała o Boschu i Beksińskim - choć dzieła Beksińskiego to moja miłość, niekoniecznie kojarzyło mi się z nim, bardziej właśnie z innymi obrazami - "Sądem ostatecznym" Boscha i "Sądem ostatecznym" Memlinga albo z piekłem Dantego - niemniej są to dobre skojarzenia, podnoszące wartość Twojego wiersza, więc nie mam na co narzekać. ;)
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania