Literkowa Bitwa na Rymy 41 – Dzieciństwo – "Rzeka"
Rzeka
w przelocie zrywaliśmy wiśnie
w kątach ust był napar z uśmiechów
chodziłem po cemencie
szukano mnie w drewnie
wołano już późno
nietoperze prowadziły do domu
puszczaliśmy łódki deszczem
i zmoknięci szliśmy za nimi
aż znikły żagle a po wszystkim
schły na słońcu drewniane kadłuby
widziałem dwa przez okno
jeden przyjaciela
przecieram powiekami szyby
szukam dawnej czystej rzeki
w kątach ust był napar z uśmiechów
Komentarze (42)
pięć
sześć
Neurotyk
nie ma tu takiej oceny
Margerita, nie ma?
Neurotyk dałabym i siódemeczkę ponoć szczęśliwa liczba
nigdy, daj :)
Neurotyk poszło 5, tutaj w skomplikowanym matematycznym działaniu dodaję 2 i mamy siódemkę!
nigdy. prawidłowo!
Szczęśliwe dzieciństwo :) I ode mnie 5 :) Pozdrawiam :)
Karola, dziękuję za refleksję :)
Brawo! Witamy następny wiersz.
LBnR wciąż w formie!
"napar z uśmiechów" - smakowicie ujęte
"nietoperze prowadziły do domu" - to też świetne
Świetny wiersz, z klimatem. Ma to coś.
Pozdrawiam
Pozdrawiam, miło mi :)
a gdzie elka?
są powtórzenia!
przecież nie wolno!
a są!
jestem zdruzgotana...
Ta idiotka nic nie rozumie, kompletnie nic.
Idiotka, to obraźliwe określenie drugiego użytkownika. Zrobiłas to bez powodu, ze złości, należy ci się za to ban
Nuncjusz nie ze złości tylko ze śmiechu, że łazi to wszędzie, zamiast odnieść się merytorycznie, to odnosi się do mnie. Co ja ją obchodzę, kiedy czyta wiersze innych?
betti tak czy owak, użyłaś określenia niestosownego i niezgodnego z n etykietą, tak czy owak - ban
TAK CZY OWAK!!!!!1111
Idiotka?
Uuuu, elka przesiąkła Nuncjuszem...
bo to Jego odżywki.
Nuncjusz, to elka!!!!!!!!!!!!
jestem genialna!
tak, jest na moje odżywce, spasłem ją i utuczyłem jak krowę
Nuncjusz xD
elka, pod innymi grzmiałaś, że po co te powtórzenia.. i takie tam, jesteś Wyrocznią Poezji,
przecież.
a teraz się wypierasz.
Żebyś się znała na poezji, to byś wiedziała po co te powtórzenia, ale że się nie znasz, to wydziwiasz... ku ogólnej radości wszystkich.
elka, jacy Wszyscy?
twoi zmyśleni przyjaciele, to nie od razu Wszyscy.
elka, elka...
biedulko :(
Zdaje mi się iż nie masz pojęcia o czym piszesz, cóż nawet nie można doszukać się metaforycznego znaczenia, to zbiór przypadków słów, jedynie "w kątach ust był napar z uśmiechów" do mnie przemawia
Dziękuję za refleksję Śniegowid.
moim zdaniem zgrabne
pięć i pozdrawiam
pozdrawiam i pięć
Neurotyk
Oj neurusiu
Magda1906 oj madzieńko
Neurotyk
wróciłam na jakiś czas
Świetne to masz :)
Dzięki, Jaśko:)
„szukano mnie w drewnie
wołano już późno”
Wiersz bardzo fajny, i to co powiem to jest pierdoła, ale to „wołano i szukano” rozstraja trochę moje patrzenie na ten obraz. Wolałbym aby bardziej skonkretyzować osobę, lub osoby. Już lepiej by mi pasowało „wołali, szukali, wołała...”
Jak mówie to mój subiektywny punkt widzenia, nawet nie potrafię konkretniej powiedzieć dlaczego tak czuje. Po prostu czuje tak.
Pzdr
"Już lepiej by mi pasowało „wołali, szukali, wołała...”
Wydaje mi się, że kompletnie bez znaczenia – tak czy inaczej.
Dzięki
BAJ
Jednym słowiem dzieciństwo na wisi ( chyba że znów źle zinteroretowałam )
Rzeczywiście było to dzieciństwo na wsi, ale postaraj się rozszerzyć interpretacje słów o cemencie, drewnie, łódkach na deszczu, nietoperzach.
BAJ
Klimat, klimat, klimat. Dla mnie jednak zbyt wysoki Level metafor, bym mógł się interpretacyjnie próbować odnaleźć.
Kupuję na płaszczyźnie nieuchwytnego, szczątkowego piękna, jak choćby...
"chodziłem po cemencie
szukano mnie w drewnie"
Because high level
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania