Literkowa bitwa o strzykawkę - bez interpunkcji
rozbiegany ściekły wzrok
drżąca ręka młoty w głowie
chwiejny osłabiony krok
problem w myślach problem w mowie
pot zalewa całe ciało
kiedy leżę tak daleko
życiodajną ścieżkę całą
pragnę spalić w białe mleko
igła błyska niczym nóż
oświetlona blaskiem słońca
szklana Pani idę już
wyczekując życia końca
daj mi chwilę upragnioną
daj i zabierz mnie daleko
kruche szkło oplatam dłonią
słysząc Twego płaczu echo...
Komentarze (21)
Dzisiaj można aichmofobii się tutaj nabawić. W każdym razie przeczytałam wszystkie odsłony dziejszego top tematu i Twoja wersja jest moim faworytem. Dałabym 3 pkty w tej bitwie, ale że nie mogę to daję 5 ;)
Dzięki. Tu nie chodzi o konkurowanie. Każdy człowiek pisze i odczuwa inaczej. Najważniejsze jest wywołanie emocji. Dobrych czy złych, ale zawsze... Mój kolega wyszedł z tego, pojechał do Belgii odpracować długi... I po pijaku z kolei rozwalił w niedzielę golfa. Zamienił stryjek siekierkę na kijek i belgijski areszt. Pozdrawiam.
Riggs Niezły
Strach może też, ale bardziej lęk przed zakażeniem. Ale to odległe już czasy szklanych strzykawek. Prędzej plastikowa Pani. I nie zawsze strzykawka jest symbolem tej ponoć niebiańskiej rozkoszy. 5 gwiazdek za bitwę na strzykawki. A tak poza, to bym wstrzyknęła lęk na wściekliznę komuś. Pozdrawiam
Nie znam się na sprzęcie. U Tarantino Travolta miał szklaną, myślałem ze to taka profesjonalna
Wiaderko u weterynarza pełne igieł zrobiło na mnie kolosalne wrażenie. Za igły, które naruszają strefę cielesną. 5
Samo sedno sprawy
miło mi, że tak sądzisz, pozdrawiam i dziękuję
Bardzo dobre. Daję bardzo duże pięć :).
dziękuję
Jest świwtna scena w filmie Saw II, kiedy pewna pani, narkomanka, w poszukiwaniu kluczyka, musi wskoczyć do dołu wypełnionego strzykawkami z igłami. Zapada się w nie po pas. Inspirujące.
Bobry kawał tekstu ;)
... świetna scena...
Adam T bobry też może być.
pasja, tak się witaja miłośnicy tych przesympatycznych zwierząt - Dzień Bobry ;)
wściekły czy ściekły?
Mnie ten ściekły wzrok też zaciekawił, ale wziąłem to za celowy zamysł.
Adam T Jak celowy to nie było pytania. Riggs racze mnie nie odpowie więc, luz. :)
Szudracz raczej mi*
Szudracz, a czemu nie odpowie? Jakaś kosa między Wami? Może nie powinienem pytać...
Szudracz ja to jak czasem coś odczytam a szczególnie jadąc... Ale o Adamie napisałem prawdę, a kosy nie ma miedzy nami, bo niby dlaczego? Miało być wściekły, nikt nie zwrócił większej uwagi. Jednak tak zostawiłem stwierdzając, ze to dość ciekawy słowotwór.
Witam Kochani. Od razu wyjaśniam, że ja do Adama nic nie mam, wręcz przeciwnie - bardzo lubię jego pisanie, oraz dosadność opisów, w szczególności w prozie. Ponadto mój imiennik był pierwszą osobą, która przeczytała pierwszy tekst na opowi i poprzez swoją ocenę "że piszę jakoś", że nie jest tak źle dał mi niejako kopa do dalszego pisania i pewnie w dużej mierze dzięki niemu jestem tu do dziś. Ubolewałem "zawżdy" nad jego długą nieobecnością. Poza tym postrzegam Adama jako człowieka o wielkiej inteligencji, świetnego obserwatora świata oraz artystę o wielu talentach - nie tylko pisarskich - co przez przypadek wyszło w praniu. Także cieszę się gdy chwali i cieszę kiedy krytykuje
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania