Little Boy
Chłopcze mały – synu szatana
powołany do życia przez człowieka
- wtedy otworzyła się piekła brama,
która do dziś straszy i czeka…
Na krzywe spojrzenie wielkich
jest wyczekiwana, ale odraczana
i sen spędza z powiek mniejszych
- dlaczego tak słuchamy szatana?...
Czy nie lepiej zaszywać się w lasy
na końskim przyjaznym grzbiecie
podziwiać słońce, zwierzęta i kwiaty
i to - co cudo przyrody nam niesie?...
Przecież wszyscy dobrze wiemy,
że gdy się nawzajem zniszczymy
żyć bez ludzi nie możemy
i zagładę na siebie - sami sprowadzimy!
Komentarze (5)
A więc legenda powróciła.
B
A
R
B
A
R
A
!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!!
Brak słów takie idealne
Pięć
Ciekawe... Magda, czy ogarniasz o co kaman w tym wierszyku twojej matki?
To jest dziwna i protekcjonalna klaka z twojej strony.
Stawia twoją matkę dzięki tobie w kłopotliwej sytuacji.
Podziękować możesz jej osobiście - przecież chyba jest w pokoju obok?
Teraz jeszcze... napisz jej podziękowanie dla ciebie, napisane przez ciebie (z jednego komputera) - za ocenę jej wiersza, który sama zamieściłaś na założonej przez siebie stronie.
Pozdrawiam.
Piękny wiersz, chociaż osobiście jestem zdania, że ludzie są podatni na bodźce z zewnątrz i tak naprawdę to nie ich wina, że zrobią czasami coś złego. Czytaj seks to nic złego, a co do homoseksualizmu to według mnie nie ich wina, że są właśnie tacy, a nie inni. My nie mamy wyboru. Nie możemy sobie zmienić charakteru, upodobań, orientacji seksualnej. Rodzimy się tacy i nic tego nie zmieni.
Napisz komentarz
Zaloguj się, aby mieć możliwość komentowania